2 mld zł na podwyżki dla pracowników budżetówki

Pracownicy budżetówki doczekają się podwyżek. Rząd obiecuje 2 mld zł.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

2 mld zł na podwyżki dla pracowników budżetówki

PODZIEL SIĘ


Autor: AT

8 cze 2015 10:00


Rząd obiecuje 2 mld zł na wyższe pensje dla pracujących w budżetówce - pisze "Puls Biznesu". Z informacji gazety wynika, że w ubiegłą środę propozycje budżetowe ministra finansów zostały formalnie przyjęte przez członków stałego Komitetu Rady Ministrów.

Gdyby z kwoty 2 mld zł wyłączyć nauczycieli, którym pensje były podnoszone w czasie kryzysu, to średni wzrost płac wyniósłby 5 procent - pisze "Puls Biznesu". Według informacji dziennika, przedstawiciele komitetu uznali, że firmy mogą sobie pozwolić na wzrost płacy minimalnej o 100 zł, do 1850 zł brutto.

Ostateczne decyzje mają zapaść we wtorek i podejmie je premier Ewa Kopacz.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Dzidka 2015-06-10 08:42:18

Mam nadzieję, że dla wszystkich pracowników budżetówki, m.in. zwykłych pracowników administracji, nie tylko dla URZĘDNIKÓW. Częste tłumaczenie prezesów budżetówki odnośnie zbyt niskich płac, zwykłych pracowników administracji w budżetówce to "wy i tak za dużo zarabiacie". Jak może taki dyrektor, czy prezes, tak powiedzieć! Czy pracownik administracji ma mniejsze rachunki do płacenia?, inny żołądek, który nie potrzebuje pożywienia ?, dzieci na które nie musi ponosić dużych wydatków?!!! Kiedy rząd wreszcie się obudzi i zacznie traktować obywateli swojego kraju RÓWNO, rozumieć jednakowe potrzeby wszystkich obywateli, nie dzielić obywateli na ludzi i nadludzi [bo nam się to należy, bo my się uczyli] każdy się uczył, kształcił do odpowiedniego zawodu. Nie może być w kraju tylko samych prawników, sędziów, lekarzy, potrzebne są również inne zawody, inne wykształcenie do funkcjonowania kraju. Każdy pracujący powinien być GODNIE WYNAGRADZANY I SZANOWANY [tak jest w krajach zachodnich], a u nas niestety, kto bliżej koryta ten chce jak najwięcej dla siebie, nie myśli o innych obywatelach swojego kraju, którzy też chcą GODNIE ŻYĆ w swoim kraju. Za kilkanaście lat Polska będzie krajem ludzi starych, z niewielką liczbą ludności, ponieważ większość obywateli wyjedzie z tego kraju, w którym nie ma wsparcia i nie jest SZANOWANA. Wtedy dla kraju i pozostałych w nim obywateli będzie za póżno.