1,3 mln Polaków pracuje za najniższą krajową. Jeszcze więcej na śmieciówkach

Według najświeższych danych GUS, w grudniu 2013 r. 1,3 mln Polaków, a więc aż 13 proc. ogółu zatrudnionych w gospodarce narodowej, otrzymywało wynagrodzenie brutto nie przekraczające minimalnej krajowej, a 1,4 mln pracowało w oparciu o umowy śmieciowe.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

1,3 mln Polaków pracuje za najniższą krajową. Jeszcze więcej na śmieciówkach

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

9 lut 2015 12:45


Wynagrodzenia w wysokości nie przekraczającej 1600 zł brutto miesięcznie najliczniej otrzymywali zatrudnieni w sektorze handel, naprawa pojazdów, zakwaterowanie i gastronomia (449 tys. Polaków), oraz w przemyśle (303 tys. osób).

- To są obszary gospodarki, gdzie wykonywane są raczej prace proste, gdzie jest też dużo stanowisk pomocniczych, stąd też te wynagrodzenia są na takim, a nie innym poziomie. Nie wiadomo też, jak wiele z tych osób, które zarabiały nie więcej niż najniższą krajową, było zatrudnionych w pełnym wymiarze czasu pracy - tego GUS nie wymienia - komentuje Grzegorz Baczewski, ekspert ds. rynku pracy Konfederacji Lewiatan.

Jeśli przyjrzeć się województwom, z danych GUS wynika, że najwięcej zarabiających 1600 zł brutto lub mniej, bo aż 229 tys. - było zatrudnionych w woj. mazowieckim.

- Jest to największa liczba ze względu na liczebność województwa. Jeśli spojrzymy na udział procentowy, to w woj. mazowieckim jest on najniższy i wynosi 10 proc. Mamy województwa, które pod tym względem radzą sobie dużo gorzej - zauważa Baczewski.

Jak zauważa ekspert, dane, które przytacza GUS dotyczą 2013 r. - wtedy sytuacja na rynku pracy była jeszcze bardzo trudna.

- 13 proc. ogółu zatrudnionych, zarabiających na poziomie minimalnej krajowej lub nawet mniej to nie mało. Myślę jednak, że tak wysoki udział może wynikać ze szarostrefowej praktyki, zgodnie z którą te 1600 zł brutto jest oficjalnie na papierze, a resztę pracownicy dostają pod stołem. I to jest praktyka stosowana częściej w mniejszych miejscowościach i firmach, gdzie o taką bezpośredniość w relacjach pracodawcy z pracownikiem i o otwartość na załatwianie kwestii związanych z wynagradzaniem, jest po prostu łatwiej - mówi Baczewski. - I to właśnie widać w podsumowaniu GUS - podsumowuje.

Oprócz danych dotyczących wynagrodzeń, GUS podaje również szacunki, z których wynika, że na koniec 2013 r. było w Polsce ok. 1,1 mln osób samozatrudnionych, tzn. takich, które prowadziły pozarolniczą działalność gospodarczą, nie zatrudniając przy tym pracowników na podstawie stosunku pracy.

Natomiast 1,4 mln osób pracowało na umowę zlecenie lub umowę o dzieło, nie mając przy tym nigdzie zatrudnienia na podstawie stosunku pracy (nie wliczając w to osób, które pobierają emeryturę lub rentę).

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA