Prezes LOT: Potrzebujemy partnera branżowego

• PLL LOT może sam zrealizować swoją strategię do 2020 roku, ale potrzebuje partnera i inwestora branżowego - powiedział prezes spółki Rafał Milczarski.
• Dodał, że są podmioty zainteresowane LOT-em.
• Linia najchętniej patrzy na te z Azji.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Prezes LOT: Potrzebujemy partnera branżowego

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JS

12 wrz 2016 17:26


- Uważam, że strategia LOT-u jest możliwa bez zewnętrznego inwestora - ocenił na spotkaniu z dziennikarzami prezes Milczarski.

W ubiegłym tygodniu LOT zaprezentował strategię spółki do 2020 roku. Zakłada ona m.in. przewiezienie przez linię ponad 10 mln pasażerów rocznie, posiadanie 70 samolotów, w tym 16 dreamlinerów, zatrudnienie ok. 1400 osób (400 nowych pilotów i ponad tysiąc członków personelu pokładowego), rozwój połączeń do Ameryki Północnej i Azji. Linia ma być rentowna i mieć 25-proc. udział na polskim rynku, a do 2025 roku powinien on wynieść ponad 30 proc.

Jak wyjaśnił prezes, w momencie, kiedy spółka będzie miała uzupełnioną flotę samolotami i wsparcie producentów, jeśli chodzi o całe przygotowanie dotyczące wdrożenia tych samolotów, to LOT potrzebuje trochę kapitału obrotowego.

"LOT potrzebuje partnera i inwestora. Ale najpierw partnera, dopiero potem inwestora. Uważam, że branżowego. Dlatego, że rynek lotniczy to jest taki rynek, gdzie jak się z kimś współpracuje, to synergia i korzyści dla obu stron mogą być większe niż suma biznesów przed rozpoczęciem współpracy. Jestem dosyć mocno zorientowany na to, żeby dla LOT-u znaleźć dobrego partnera. I stanowczo dementuję, że jakoby ja, zarząd i LOT w całości znajdują się w pozycji klęczącej wobec kogokolwiek. Tak po prostu nie jest i nie będzie" - zapewnił Milczarski.

Dodał, że dla dobra prowadzonych rozmów nie chce komentować na jakim etapie i z kim się one odbywają. Zapewnił, że "dużo podmiotów jest zainteresowanych". Pytany na którą część świata patrzy, jeśli chodzi o zainteresowane podmioty, odparł, że "patrzy w tę część świata, która najbardziej dynamicznie się rozwija".

W ubiegłym tygodniu minister skarbu Dawid Jackiewicz ocenił, że przychody LOT-u wzrosły, więc może się okazać, że spółka może mieć nawet rok na spokojne poszukiwanie inwestora. "Jeśli się okaże, że możemy spokojnie przez rok szukać inwestora, to będziemy w komfortowej sytuacji, żeby szukać takiego inwestora, który będzie nam pasować do profilu spółki" - mówił szef SP. Dodał, że inwestor jest poszukiwany. Zastrzegł, że MSP "nie chce i nie może" zejść z udziałem SP poniżej 51 proc. "Jeśli mówimy na przykład o chińskim inwestorze, to zgodnie z prawem europejskim nie może on mieć powyżej 50 proc. udziałów" - wyjaśnił.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.