Innowacyjność: Bez porażek nie ma sukcesu. Duże firmy muszą uczyć się tego od start-upów

• Polska jest w ogonie państw europejskich pod względem innowacyjności, zajmując dopiero 22. miejsce w rankingu Komisji Europejskiej.
• W ostatnim globalnym rankingu awansowała jednak o siedem pozycji, na 39. miejsce.
• Zdaniem Witolda Orłowskiego, rektora Akademii Vistula, innowacyjność to nie wynalazek, ale stan umysłu, czyli gotowość do myślenia o zupełnie nowych rozwiązaniach i do podejmowania ryzyka.
• Tego duże firmy muszą się uczyć od start-upów.

REKLAMA
Puls HR Puls HR

Innowacyjność: Bez porażek nie ma sukcesu. Duże firmy muszą uczyć się tego od start-upów

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria.pl/AT

18 paź 2016 13:22


– Ludzie zwykle mówią, że innowacje to wynalazki często związane z internetem i aplikacjami mobilnymi. A innowacja to jest pewien stan umysłu, gotowość do myślenia o zupełnie nowych narzędziach, nowych rozwiązaniach, które innym nawet nie przychodzą do głowy. Innowacja to jest gotowość podejmowania ryzyka. Zwłaszcza jeśli mówimy o przełomowych innowacjach, czyli takich, które naprawdę zmieniły świat – mówi prof. Witold Orłowski, rektor Akademii Finansów i Biznesu Vistula.

Czytaj też: Startup: Sam pomysł nie wystarczy. By odnieść sukces, potrzebna ciężka praca i efektywna strategia

Z opublikowanego w połowie września raportu Polskiej Rady Biznesu i DELab wynika, że pod względem innowacyjności wypadamy słabo na tle innych państw. Niska pozycja Polski wynika między innymi z niewielkich nakładów na badania i rozwój. W skali krajowej Polska wydaje na innowacje 0,94 proc. swojego PKB, czyli o połowę mniej niż państwa wysoko rozwinięte (dla porównania średnia w krajach OECD wynosi 2,4 proc. PKB). Przedsiębiorcy przeznaczają na ten cel 0,44 proc. PKB. Choć ze względu na regulacje podatkowe mogą być to zaniżone dane, to jednak poziom wydatków pozostaje niesatysfakcjonujący.

Zdaniem prof. Orłowskiego w tym zakresie duże firmy mogą się wiele nauczyć od start-upów, Polska zajmuje bowiem 25. miejsce na 31. badanych przez OECD krajów pod względem innowacyjności dużych firm.

Duże firmy i korporacje powinny się nauczyć od start-upów, że bez porażek nie ma szans, aby dojść do czegoś rewolucyjnego (Witold Orłowski, fot.newseria) Duże firmy i korporacje powinny się nauczyć od start-upów, że bez porażek nie ma szans, aby dojść do czegoś rewolucyjnego (Witold Orłowski, fot.newseria)

– Start-upom łatwiej jest podejmować ryzykowne decyzje, ponieważ pracują na własny rachunek. W dużych firmach trudniej jest przebić się z wariackim pomysłem, a więc trudniej również o przełomowe innowacje. Dlatego duże firmy i korporacje powinny się nauczyć od start-upów, że bez porażek nie ma szans, aby dojść do czegoś rewolucyjnego. Powinny pracować nad ryzykiem, wydzielić odpowiednie obszary, w których to ryzyko jest dozwolone, a nawet pożądane – uważa Witold Orłowski.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA