Konrad Pawlus, Salesmanago: Powinniśmy robić biznes, a nie start-upy

- Powinniśmy robić biznes, a nie start-upy. Pomysł ma marginalny wpływ na sukces w stosunku do tego, ile trzeba włożyć do niego pracy - mówi Konrad Pawlus, współzałożyciel SALESmanago Marketing Automation podczas wystąpienia, które odbyło się w ramach European Start-Up Days.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Konrad Pawlus, Salesmanago: Powinniśmy robić biznes, a nie start-upy

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

18 maj 2017 14:00


Konrad Pawlus wraz z Grzegorzem Błażewiczem działają od 2011 r. i w swojej ofercie mają dwa produkty: Salesmanago – narzędzie do automatyzacji marketingu i  APPmanago – produkt o takim samym działaniu, ale dedykowany dla rynku mobilnego. Mają 6 tys. klientów, m.in. Orange, Aviva. Obecnie spółka zatrudnia 200 osób.

- W 2009 r. zaczęliśmy szukać odpowiedniego produktu. Wcześniej próbowaliśmy kilka innych pomysłów wypuścić na rynek. Nie udało się, jednak sporo się nauczyliśmy. W 2012 r. nastąpił oficjalny debiut platformy Salesmanago. Pozyskaliśmy wówczas kluczowych klientów, którzy są z nami do dzisiaj. Z kolei w 2013 r. zaczęliśmy sprzedawać produkt za granicą - mówi Konrad Pawlus.

W 2014 r., po 3 latach działalności firma pozyskała pierwszego inwestora. Rafał Brzoska zainwestował wówczas w firmę 11 mln zł. Kolejny rok wiązał się z otwarciem biur za granicą. Natomiast w 2016 r. fundusz 3TS zainwestował 25 mln zł.

- Nasze przychody rok do roku rosną o 100 proc. Warto również podkreślić, że spółka od samego początku była rentowna – komentuje Pawlus.

Konrad Pawlus wystąpił podczas European Start-Up Days. (Fot. PTWP) Konrad Pawlus wystąpił podczas European Start-Up Days. (Fot. PTWP)

Według Konrada Pawlusa na sukces SalesManago złożyło się kilka czynników. Pierwszy z nich to unikatowy produkt, wyprzedzający konkurencję w Stanach Zjednoczonych. Pomógł też fakt, że polski rynek zbudowano od zera.

- Jak zaczynaliśmy w Polsce, nie było czegoś takiego jak automation marketing – ocenia Pawlus.

- Trafiliśmy na przyjaznych klientów, którzy potrafili zaufać małej firmie, oferującej nowy produkt. Udało nam się ich przekonać, że nasze rozwiązanie będzie miało wpływ na sprzedaż. Nie stosowaliśmy długotrwałych kontraktów. Myślę, że to także było dla nich ważne - mówi Pawlus. - Zawsze się znajdzie ktoś, kto wypróbuje produkt, tylko trzeba mu dać warunki, bez wysokiego ryzyka i dużych kosztów - dodaje.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Katowice 15 listopada 2017

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.