Zwolnienie lekarskie: Dlaczego pracownicy idą na L4? Oto najczęstszy powód

Z najnowszych danych ZUS dotyczących zwolnień chorobowych wynika, że bierzemy aż o ponad 50 proc. więcej zwolnień z powodu depresji, stanów lękowych i innych chorób psychicznych niż np. w 2010 r. Zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania kosztują nas już najwięcej ze wszystkich chorób.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Zwolnienie lekarskie: Dlaczego pracownicy idą na L4? Oto najczęstszy powód

PODZIEL SIĘ


Autor: AT

13 kwi 2017 12:34


ZUS podsumował zwolnienia chorobowe Polaków. Okazało się, że z powodu zaburzeń psychicznych rodacy przebywali na zwolnieniach chorobowych aż 14 mln dni. I to tylko w trzech kwartałach 2016 roku - informuje "Gazeta Wyborcza".

Z najnowszych danych ZUS dotyczących zwolnień chorobowych wynika, że bierzemy aż o ponad 50 proc. więcej zwolnień z powodu depresji, stanów lękowych i innych chorób psychicznych niż np. w 2010 r. Średnio co kwartał w ubiegłym roku, z powodu zaburzeń psychicznych lekarze wystawiali pracownikom aż 4,7 mln dni zwolnienia od pracy. Przeciętna długość L4 z powodu depresji w I półroczu 2016 r. to niemal 18 dni - podaje "Gazeta Wyborcza".

Czytaj też: Premie mogą zmniejszyć absencję chorobową

Zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania kosztują nas już najwięcej ze wszystkich chorób, na które Polacy pobierają świadczenia z tytułu niezdolności do pracy (zasiłek chorobowy, rentę lub świadczenie rehabilitacyjne) i wyraźnie zostawiają w tyle choroby układu krążenia czy kostno-stawowego - donosi "Gazeta Wyborcza".

Zaburzenia psychiczne i związane z nimi konsekwencje w całym 2015 r. kosztowały ZUS aż 5,9 mld zł (to 17,4 proc. ogółu wydatków ZUS na świadczenia z tytułu niezdolności do pracy).

Dla porównania, choroby układu krążenia i układu kostno-stawowego to ok. 13,2 proc. wydatków ZUS (ok. 4,5 mld zł na każdą grupę chorobową).

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Zeghar 2017-04-13 16:36:12

Po prostu wieloletni mobbing i terror psychiczny dają znać o sobie.

REKLAMA