Zwierzenia dentysty: Zarabiamy przyzwoicie, ale trudno zbić na tym fortunę

- Długo nie mogłam się przyzwyczaić do widoku dosłownie spleśniałych ust i odoru, który wydobywa się z zepsutego zęba - opisuje początki swojej kariery jedna z dentystek.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Zwierzenia dentysty: Zarabiamy przyzwoicie, ale trudno zbić na tym fortunę

PODZIEL SIĘ


Autor: infordent.pl/papilot.pl

www.infodent24.pl

7 cze 2015 13:02


Umycie zębów przed pójściem do stomatologa, to minimum. Niestety, dla niektórych to zbyt wiele. Przychodzą z zębami oblepionymi wszystkimi posiłkami, które jedli tego dnia. Chyba nie muszę wspominać, że wygląda to okropnie i uniemożliwia mi normalną pracę. Do tego ten nieprzyjemny zapach... Polecam szczotkowanie, nitkę dentystyczną i przepłukanie ust płynem antybakteryjnym. Nagminne jest także wypalanie papierosa przed samą wizytą. Uwierzcie, guma do żucia niewiele daje. Później muszę się nachylać nad pacjentem, który pachnie jak popielniczka.

O trudnych początkach w zawodzie

Na początku mojej kariery zawodowej bywało różnie. Długo nie mogłam się przyzwyczaić do widoku dosłownie spleśniałych ust i odoru, który wydobywa się z zepsutego zęba. Nie zdarzyło mi się zwymiotować na pacjenta, ale słyszałam różne opowieści. Lekarze to też ludzie i organizm czasami się buntuje. Zdarzyło się jednak, że pacjent zwymiotował na mnie i mało brakowało, że odpłaciłabym mu tym samym. Odruch bezwarunkowy.

O zarobkach

Tak, słyszałam, że wszyscy jesteśmy milionerami. Nie mogę operować konkretnymi kwotami, ale powiem jedno to bzdura. Zarabiamy przyzwoicie, ale trudno zbić na tym fortunę. Zdecydowałam się na własny gabinet ze wspólnikiem. To oznaczało ogromne inwestycje. Ludzie nie mają pojęcia, ile kosztuje specjalistyczny sprzęt i wszystkie inne rzeczy niezbędne do wykonywania tego zawodu. Jeszcze przez 20 lat będziemy spłacać kredyt. W międzyczasie pewnie trzeba będzie wziąć kolejny. Narzędzia się zużywają, pojawiają się bardziej nowoczesne. Gabinet dentystyczny to worek bez dna.

O publicznej opiece stomatologicznej

Nie dziwi mnie, że niemal wszyscy korzystają teraz z usług prywatnych stomatologów. Publiczna służba zdrowia jest niedofinansowania i nie nadąża. Lepiej zapłacić i nie czuć bólu, niż narażać się na horror za darmo. To nie reklama z mojej strony, bo pacjentów nigdy mi nie zabraknie. Po prostu wiem, jak to wygląda od środka. W Polsce przydałaby się jakaś akcja społeczna dotycząca zdrowia jamy ustnej. Ciągle mówi się o nowotworach, a o zębach się zapomina. To jednak najczęstszy problem. Każdy z nas musi raz na jakiś czas się z tym zmierzyć. Nie potrafimy zadbać o higienę i takie są skutki.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.