Zembala: 400 zł przez 4 lata. Na taką podwyżkę jesteśmy gotowi

Podczas protestu pielęgniarek w Warszawie Marian Zembala zapowiedział, że Ministerstwo Zdrowia chce dążyć do zwiększenia pensji 1600 zł. Proces wzrostu wynagrodzeń ma potrwać cztery lata.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Zembala: 400 zł przez 4 lata. Na taką podwyżkę jesteśmy gotowi

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

10 wrz 2015 19:26


Negocjacje resortu zdrowia ze środowiskiem pielęgniarek ws. podwyżek toczą się od kilku miesięcy. Domagają się one 1500 zł podwyżki do podstawy wynagrodzenia - chcą tego w trzech transzach po 500 zł przez 3 lata. Dotychczas resort zdrowia proponował 600 zł podwyżki podzielone na dwie raty po 300 zł: od 1 września 2015 r. i od 1 stycznia 2017 r. Pieniądze miałyby być przekazane w formie dodatkowych środków finansowych do umów z NFZ. Propozycja ta nie satysfakcjonuje jednak pielęgniarek, czego wyrazem był czwartkowy protest.

Minister Zembala, który spotkał się w czwartek (10 września) z pielęgniarkami, zaproponował podwyżki po 400 zł przez cztery lata, ale jako dodatkowe środki do umów z NFZ. Pielęgniarki i położne nie są zadowolone z tej propozycji. OZZPiP podjął decyzję o rozpoczęciu ogólnokrajowego pogotowia strajkowego.

Protest pielęgniarek

W czwartek (10 września) pielęgniarki zebrały się rano przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, następnie przeszły pod gmach Sejmu. Wśród postulatów OZZPiP - poza wzrostem wynagrodzeń - jest też m.in. żądanie określenia niezbędnej liczby pielęgniarek i położnych na poszczególnych oddziałach przy kontraktowaniu świadczeń zdrowotnych z NFZ w celu zapewnienia bezpieczeństwa pielęgniarkom, położnym i pacjentom.

Zembala, przemawiając do manifestujących pielęgniarek i położnych, powtórzył nową czwartkową propozycję resortu dotyczącą podwyższenia ich wynagrodzeń. - 400 zł przez 4 lata. 1600 zł to jest to, co chcemy wprowadzić i na co jesteśmy gotowi. Będziemy negocjować z przedstawicielami pielęgniarek - zadeklarował Zembala.

Na jego słowa pielęgniarki odpowiedziały gwizdami, potem zaczęły skandować: "do podstawy, do podstawy".

Minister obiecał, że negocjacje będą dotyczyć podwyższenia podstawy wynagrodzenia. - Rząd Ewy Kopacz się wywiąże - zapewnił.

Podwyżka w wysokości 1600 zł

Zembala wyjaśnił w rozmowie z dziennikarzami, że nowa propozycja podwyżki została zaproponowana w porozumieniu z prezesem NFZ i przewiduje zwiększenie świadczeń dla pielęgniarek i położnych, które realizują świadczenia z Funduszu. - Podwyżki będą przekazane w formie rozporządzenie ministra zdrowia jako dodatkowe środki finansowe do umów z NFZ - dodał minister.

Zembala ocenił, że zaproponowanie podwyżki o 400 zł przez kolejne cztery lata jest "spotkaniem w połowie drogi" między propozycją pielęgniarek i pierwotną propozycją ministerstwa zdrowia.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

jaro 2015-09-11 10:42:33

POLSKA/POLACY TO NIE IDIOCI ! DOŚĆ BIEDY, PIARU, CHAMSTWA, AFER, KOLESI ! DOŚĆ NIEUDOLNYCH RZĄDÓW PO/PSL ! DOŚĆ PRYWATYZACJI, KONSOLIDACJI, KOMERCJALIZACJI -KOSZTEM LUDZI PRACY ! DOŚĆ NIESPEŁNIONYCH OBIECANEK DLA: MUNDURÓWKI, KOLEJARZOM, GURNIKOM, BUDOWLAŃCOM, TRANSPORTOWCOM, ROLNIKOM, PIELĘGNIARKOM, NAUCZYCIELOM, PRACOWNIKOM URZĘDÓW PANSTWOWYCH ITD... CZEGO SIĘ BOICIE ? GŁOSU SWOICH WYBORCÓW !

REKLAMA