Zawód ratownika medycznego nie dla każdego. Czyli czego brakuje kobietom?

Absolwentki kierunku ratownictwo medyczne czują się dyskryminowane. Ich zdaniem "w wyścigu" po etat zawsze przegrywają z mężczyznami, gdyż jak często słyszą ...praca ratownika medycznego nie jest dla kobiet, bo wymaga krzepy, której im brakuje.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Zawód ratownika medycznego nie dla każdego. Czyli czego brakuje kobietom?

PODZIEL SIĘ


Autor: rynekzdrowia.pl

www.rynekzdrowia.pl

11 mar 2013 14:56


Marta Podgórska, rzeczniczka Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie nie zgadza się z zarzutami, że kobiety ubiegające się o nabór na stanowisko ratownika były w szpitalach dyskryminowane.

- Faktycznie w naszej lecznicy obecnie jest zatrudnionych 10 ratowników, a w tym tylko jedna kobieta, ale taka struktura nie wynika z polityki szpitala, a z faktu, że w zawodzie po prostu jest więcej mężczyzn i od nich trafia zdecydowana większość aplikacji - mówi.

Jak przyznaje nasza rozmówczyni, to że na szpitalnych oddziałach ratunkowych, częściej można spotkać ratownika mężczyznę wynika też ze specyfiki pracy w tym miejscu. - Trzeba pamiętać, że często pacjentami SOR są osoby agresywne, pobudzone psychoruchowo czy będące pod wpływem alkoholu. W większości szpitali pielęgniarki to kobiety i dlatego dobrze jest, gdy na oddziale jest jakiś mężczyzna, pomocny chociażby przy noszeniu pacjentów - dodaje rzeczniczka.

Swego czasu awantura o ratowniczki przetoczyła się przez Lublin. Zdzisław Kulesza, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Lublinie, mówił lokalnej prasie: "Gdy kierowca ratownik i ratownik medyczny są mężczyznami, w zespole może być lekarka albo pielęgniarka. Gdy ratownikiem jest kobieta, pojawiają się komplikacje".

Kobiety zatrudnia natomiast pogotowie warszawskie, bo po kolejnych naborach wygrywanych przez mężczyzn oskarżono je o dyskryminację płci. Ratownicy mężczyźni przyznają, że ich koleżanki bywają niezastąpione np. gdy trzeba porozmawiać z chorym dzieckiem. Lepiej też wychodzi im skłanianie pacjentów do współpracy. Kobiety pracują też w Szczecinie, choć wcześniej pogotowie wzbraniało się je przyjmować.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA