Za kilka lat braknie pielęgniarek i położnych

Już za pięć lat Polacy mogą zostać pozbawieni profesjonalnej opieki pielęgniarskiej i położniczej.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Za kilka lat braknie pielęgniarek i położnych

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

28 maj 2015 14:02


Zdaniem Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych już za niespełna pięć lat Polacy mogą zostać pozbawieni profesjonalnej opieki pielęgniarskiej i położniczej. Za siedem lat liczba pielęgniarek i położnych w Polsce może zmniejszyć się o 54 tys.

Rusza kampania Ostatni dyżur

Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych zainaugurowała ogólnopolską kampanię społeczną "Ostatni dyżur".

"Celem kampanii jest uświadomienie społeczeństwu, że za chwilę zabraknie pielęgniarek i położnych, w związku z tym cała wielka medycyna, ale także opieka pielęgniarska w warunkach domowych, czy warunkach podmiotów leczniczych nie będzie funkcjonowała" - wyjaśniła prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Grażyna Rogala-Pawelczyk.

 

 

Kampania będzie obecna w mediach, będą również organizowane konferencje i spotkania środowiska pielęgniarskiego. W ramach kampanii będą zbierane podpisy pod petycją w formie recepty. Petycja zawiera apel do rządu i parlamentarzystów o "podjęcie natychmiastowych działań w celu opracowania i wdrożenia programu zabezpieczenia społeczeństwa w świadczenia realizowane przez pielęgniarki i położne". Podpisy będą zbierane do listopada, a następnie zostaną przekazane rządowi.

"Te recepty, to poparcie społeczne, będą także symbolem tego, jak wielką siłę stanowią pielęgniarki i położne, a jak wielkie nieszczęście będzie wówczas, kiedy ich zabraknie" - powiedziała Rogala-Pawelczyk.

Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych zaprezentowała raport "Zabezpieczenie społeczeństwa polskiego w świadczenia pielęgniarek i położnych".

Pielęgniarki uciekają z Polski

Wynika z niego, że po wejściu Polski do UE wydano prawie 17,5 tys. zaświadczeń o uznaniu kwalifikacji zawodowych pielęgniarek i położnych potrzebnych do podjęcia pracy za granicą. Jednocześnie pod koniec 2014 r. w Polsce zarejestrowanych było jedynie 31 pielęgniarek, które mają obywatelstwo innego kraju UE.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

niki 2015-05-31 19:11:41

W ,,moim" szpitalu pielęgniarki są na pojedynczych dyżurach, na oddz. zabiegowych w nocy po dwie pielęgniarki na 40-stu chorych z czego ok. 10 osób należy przygotować rano do zabiegu nie mówiąc o codziennych zaleceniach a dyrektor zapowiedział duże zwolnienia, bo chcemy pieniędzy za nadwykonania w/g ustawy. Kasa poszła na sprzęt (?), na zatrudnienie nowych lekarzy. Była przebudowa bloku operacyjnego. Tylko dlaczego wszystkie inwestycje, podwyżki lekarzy i utrzymanie szpitala jest za pieniądze pielęgniarek? Tak wynika z rozmowy z dyrem, a jak da ciut-ciut dla naszej grupy zawodowej to położymy szpital. Naczelna natomiast jak macocha - pielęgniarki traktuje jak siłę roboczą, która ma słuchać i siedzieć cicho.

SZEV 2015-05-29 16:47:56

Naczelna pielgniarek i poloznych powinna w pierwszej kolejnosci zatroszczyc sie aby pielegniarki mialy umowy o prace z maciezystymi jednostkami a nie z NFZ. To sa zbujeckie umowy, ponad 200 godzin miesiecznie, jak dlugo tak mozna wytrzymac, skad wogole jest wziety taki przyklad, bo nie z zachodu