Wiceminister zdrowia: brakuje anestezjologów do znieczulania przy porodzie

Wiceminister Aleksander Sopliński przyznaje, że wejściu w życie rozporządzenia o standardach łagodzenia bólu porodowego utrudnia zbyt mała liczba anestezjologów w kraju - donosi RMF FM.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Wiceminister zdrowia: brakuje anestezjologów do znieczulania przy porodzie

PODZIEL SIĘ


Autor: Przegląd mediów/rmf24.pl

www.rynekzdrowia.pl

17 kwi 2013 16:26


Nawet dziewięć miesięcy mogą jeszcze potrwać prace nad zapowiadanym już od roku rozporządzeniem o standardach łagodzenia bólu porodowego. Znalezienie "skutecznego sposobu, który zagwarantuje Polkom rodzenie bez bólu," obiecał minister Bartosz Arłukowicz.

Powodem tych opóźnień, jak tłumaczył na antenie RMF FM wiceminister zdrowia Aleksander Sopliński, jest kwestia związana z liczbą anestezjologów. Minister podkreślał, że system musi mieć odpowiednią ilość anestezjologów, żeby zagwarantować przede wszystkim bezpieczeństwo rodzącej.

W rozporządzeniu są określone różne metody łagodzenia bólu porodowego, do rozstrzygnięcia pozostaje kwestia, czy anestezjolog musi być cały czas przy porodzie, czy też może być dostępny w każdej chwili.

Sopliński wskazywał, że obecnie w jednych placówkach można wprowadzić znieczulenie zewnątrzoponowe, bo jest tam odpowiednia ilość anestezjologów. A w innych - nie. A nie można różnicować pacjentek na te, które rodzą w placówkach, gdzie jest więcej anestezjologów i tam porody mogą być znieczulone, i na te, które rodzą w placówkach, gdzie nie ma anestezjologów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA