Warszawa: W szpitalach brakuje pielęgniarek. Jak rozwiązać ten problem?

• Liczba pielęgniarek na 1000 mieszkańców w Polsce wynosi 5,4.
• W warszawskich szpitalach brakuje pielęgniarek.
• Pielęgniarki pracują w kilku miejscach.
• Dobrym rozwiązaniem mogłyby być np. staże dla pielęgniarek czy rezydentury dla specjalistek.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Warszawa: W szpitalach brakuje pielęgniarek. Jak rozwiązać ten problem?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

5 kwi 2016 16:50


"W warszawskich szpitalach brakuje pielęgniarek" - powiedziała prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Zofia Małas. W jej opinii, gdyby pracowały one tylko w jednym miejscu, konieczne byłoby zamykanie oddziałów.

"Ogromna aglomeracja miejska, ogromne zapotrzebowanie na etaty pielęgniarskie (...). Pielęgniarki pracują w kilku miejscach z dwóch powodów: żeby poprawić swoją sytuację ekonomiczną, a po drugie gdyby pielęgniarki i położne w Warszawie i w Polsce ograniczyły się tylko do jednego miejsca pracy, wtedy zobaczylibyśmy, ile oddziałów szpitalnych musiałoby zostać zamkniętych" - mówiła na konferencji w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim Małas. Dodała, że wtedy widoczna byłaby natychmiast ta "skala braków", która mogłaby uzmysłowić decydentom, jak ważną rolę pełnią pielęgniarki.

"Jeżeli nie będzie rozwiązań systemowych, to problem będzie nadal nierozwiązany" - przekonywała prezes NRPiP.

"Pielęgniarki widzą, jak ciężka jest to praca. Mamy raport, który mówi, że tylko niecałe 40 proc. pielęgniarek, które otrzymują dyplomy (...), występuje do okręgowych izb o prawo do wykonywania zawodu" - zaznaczyła Małas. "Mamy problem niesamowity, bo kształcimy pielęgniarki, kształcenie jest bardzo drogie (...). Czy stać nas jako nie najbogatszy kraj w Unii Europejskiej żeby eksportować pielęgniarki?" - pytała.

Zwróciła uwagę, że średnia płaca pielęgniarki i położnej to 3,4 tys. zł brutto. "To nie jest nawet średnia płaca krajowa. Jest to przykre, że pielęgniarka jako specjalista nie ma nawet średniej płacy krajowej" - dodała. Jej zdaniem pielęgniarka wchodząca do zawodu powinna ją otrzymywać, a - jak mówiła - "w zależności od podnoszenia kwalifikacji i specjalizacji, powinna sięgać do dwóch średnich krajowych".

Zdaniem Małas dobrym rozwiązaniem mogłyby być np. co najmniej trzyletnie staże dla pielęgniarek czy rezydentury dla specjalistek.

Z kolei w ocenie dyrektora biura polityki zdrowotnej Dariusza Hajdukiewicza sytuacja w Warszawie jest "nieco lepsza" niż na Mazowszu i w pozostałych częściach kraju. "Warszawa jest jakimś magnesem także dla pielęgniarek" - mówił.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Jana 2016-04-06 14:01:08

Zwolnić 100 tys urzędników urzędników, którzy mieszają kawę w urzędzie,przeszkolić i do szpitali obowiązkowo , albo w kamasze!

REKLAMA