W szpitalu wojewódzkim szykują się radykalne cięcia płac

Dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3 w Rybniku przygotowała nowy regulamin wynagrodzeń dla pracowników. Planowane są obniżki stawek minimalnych na poszczególnych stanowiskach. Pracownicy obawiają się, że ich płace zmaleją nawet o połowę.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

W szpitalu wojewódzkim szykują się radykalne cięcia płac

PODZIEL SIĘ


Autor: Rybnik.com.pl/Rynek Zdrowia

www.rynekzdrowia.pl

12 lut 2014 18:12


Dyrektor placówki Aniela Wlizło uspokaja, że zmianom nie ulegną wynagrodzenia zasadnicze, a "jedynie" dodatki za wysługę lat i nagrody. Z proponowanych rozwiązań wynika na przykład, że minimalna stawka brutto dla ordynatora zostanie zmniejszona z 5000 zł do 2150 złotych, lekarza asystenta z 4000 do 1720 zł, pielęgniarki z 2150 do 1470 zł, a ratownika medycznego z 2050 do 1470 złotych - informuje portal rybnik.com.pl

Obecnie w szpitalu trwają negocjacje w sprawie planowanych obniżek ze związkami zawodowymi. Zobowiązania wymagalne Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3 w Rybniku wynoszą 18,2 mln złotych.

Więcej:  www.rybnik.com.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

KryTom 2014-02-13 22:23:21

Wlizło chce obcinać ludziom wypłaty bo szuka oszczędności a tymczasem w odbytym niedawno przetargu na obsługę prawną wprowadzono do specyfikacji zapis eliminujący całą konkurencję a mianowicie wymaganie "dorobek naukowy osoby będącej radcą prawnym lub adwokatem, a jednocześnie samodzielnym pracownikiem naukowym z zakresu prawa zamówień publicznych, posiadającą odpowiednią ilość publikacji naukowych wydanych po 31 marca 2004r." Oczywiście warunek ten spełniła tylko jedna kancelaria, która ten "przetarg" wygrała. Ale to nie koniec, kancelaria ta zaoferowała teoretycznie atrakcyjną cenę ale tylko teoretycznie albowiem jakimś dziwnym trafem w tym samym czasie zatrudniono w dziale prowadzącym przetarg pracownika o którym pracownicy mówią że jest powiązany z kancelarią. Jego zatrudnienie kosztuje szpital rocznie ponad 40 000zł czyli o ile faktycznie jest to ktoś powiązany z tą kancelarią jak dodamy tą kwotę do ceny przetargu to już nie jest ona zbyt atrakcyjna. W ubiegłym roku dyrektor zatrudniła za ciężką forsę swoją koleżankę będącą w ciąży, kolejny z nabytków kadrowych w 2008r. na wieść o wizycie ABW w szpitalu najpierw zzieleniał a potem rzucił się do ucieczki co do dziś z rozbawieniem wspominają pracownicy.

KryTom 2014-02-13 22:22:51

Wlizło chce obcinać ludziom wypłaty bo szuka oszczędności a tymczasem w odbytym niedawno przetargu na obsługę prawną wprowadzono do specyfikacji zapis eliminujący całą konkurencję a mianowicie wymaganie "dorobek naukowy osoby będącej radcą prawnym lub adwokatem, a jednocześnie samodzielnym pracownikiem naukowym z zakresu prawa zamówień publicznych, posiadającą odpowiednią ilość publikacji naukowych wydanych po 31 marca 2004r." Oczywiście warunek ten spełniła tylko jedna kancelaria, która ten "przetarg" wygrała. Ale to nie koniec, kancelaria ta zaoferowała teoretycznie atrakcyjną cenę ale tylko teoretycznie albowiem jakimś dziwnym trafem w tym samym czasie zatrudniono w dziale prowadzącym przetarg pracownika o którym pracownicy mówią że jest powiązany z kancelarią. Jego zatrudnienie kosztuje szpital rocznie ponad 40 000zł czyli o ile faktycznie jest to ktoś powiązany z tą kancelarią jak dodamy tą kwotę do ceny przetargu to już nie jest ona zbyt atrakcyjna. W ubiegłym roku dyrektor zatrudniła za ciężką forsę swoją koleżankę będącą w ciąży, kolejny z nabytków kadrowych w 2008r. na wieść o wizycie ABW w szpitalu najpierw zzieleniał a potem rzucił się do ucieczki co do dziś z rozbawieniem wspominają pracownicy.

REKLAMA