Umowa o pracę z klauzulą opt-out - lekarze stracili, szpitale zyskały

Kilkunastu specjalistów zatrudnionych na podstawie umowy o pracę w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 3 w Rybniku złożyło wypowiedzenia klauzuli opt-out. Powodem jest nowy sposób rozliczeń wprowadzony przez dyrekcję, zgodny z uchwałą Sądu Najwyższego.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Umowa o pracę z klauzulą opt-out - lekarze stracili, szpitale zyskały

PODZIEL SIĘ


Autor: Marzena Sygut/Rynek Zdrowia

www.rynekzdrowia.pl

25 mar 2015 9:45


Szpital w Rybniku poradził sobie z problemem. Michał Sieroń, rzecznik rybnickiego szpitala zaznacza, że w placówce pracuje 200 lekarzy, z czego jedynie 18. złożyło wypowiedzenia klauzuli opt-out, utrzymując w mocy umowę o pracę. Stanowi to mniej niż 10 proc. wszystkich zatrudnionych lekarzy.

Lekarze zaskoczeni zmianami

- Dyrekcja nie prowadziła wcześniej rozmów, czy jakiś negocjacji z lekarzami w sprawie zmiany warunków wynagrodzenia. Zmieniając sposób naliczenia wydała stosowne zarządzenie opierając się na wyroku Sądu Najwyższego. Może ta forma zaskoczyła lekarzy - zastanawia się rzecznik.

Podkreśla, że problem został szybko rozwiązany. - Po pierwsze, tam gdzie była taka potrzeba wynikająca ze zmniejszonej obsady etatowej zostały zatrudnione dodatkowe osoby. W ten sposób zwiększyła się liczba osób, które mogą dyżurować. Placówka zobligowała każdego specjalistę do przynajmniej jednego dyżuru w tygodniu, wydłużając mu czas pracy do 48 godzin. Dzięki temu dwie trzecie dyżurów było obsadzonych.

Rzecznik informuje także, że szpital ogłosił konkursy dotyczące świadczenia dyżurów w nocy i święta.

- Zgłosili się specjaliści prowadzący własne gabinety. Wreszcie renegocjowaliśmy warunki wynagrodzenia za dyżury - podsumowuje Sieroń.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA