Ukraińskie pielęgniarki uratują polską służbę zdrowia?

• W służbie zdrowia brakuje personelu. Z roku na rok jest gorzej, co szczególnie widać w pielęgniarstwie.
• Do tej pory nikt nie poradził sobie z problemem braków kadrowych.
• Czy sytuację uzdrowi zaproszenie do kraju personelu medycznego zza wschodniej granicy?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Ukraińskie pielęgniarki uratują polską służbę zdrowia?

PODZIEL SIĘ


Autor: RynekZdrowia.pl/AT

www.rynekzdrowia.pl

4 paź 2016 9:17


O tym, że do 2020 r. znakomitej części pielęgniarek i położnych nie będzie już w systemie ochrony zdrowia mówi nam przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek Położnych (OZZPiP) Lucyna Dargiewicz.

- Obecnie średnia wieku polskich pielęgniarek to 48 lat, w najbliższym czasie duża ich część odejdzie na emeryturę. W efekcie nie dość, że jest ich za mało, to te, które pracują, są przemęczone, bo mają za dużo obowiązków wykonując pracę za dwie-trzy osoby. Dlatego każde dodatkowe ręce do pracy są bardzo cenne - zaznacza i przyznaje, że polskie pielęgniarki nie są przeciwne zatrudnianiu pracowników spoza kraju i chętnie będą z nimi współpracowały.

Wyszkolą i zatrudnią

Z takiego założenia wyszło m.in. Centrum Medycznego HCP w Poznaniu. Kierujący lecznicą postanowili niedobory kadry uzupełnić ukraińskimi pielęgniarkami. 30 Ukrainek ma tu wkrótce podjąć licencjackie studia pielęgniarskie, a po ich ukończeniu (za 3 lata), rozpocząć pracę w poznańskim szpitalu.

Czytaj tez: Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych nie godzi się na zmiany w kształceniu

Takich przykładów jest więcej. Chrapkę na ukraińskie pielęgniarki ma także stolica. Warszawski Uniwersytet Medyczny podjął próbę współpracy w tym kierunku z uczelniami medycznymi na Ukrainie. Dr Grażyna Wójcik, prezes Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego (PTP), przyznała nam, że uczelnie ukraińskie wyraziły chęć takiej współpracy.

Czytaj też: Dargiewicz: Ukrainki nie wyrównają braku pielęgniarek

Jak tłumacz Wójcik, edukacja ukraińskich pielęgniarek rozpoczynałaby się na Ukrainie, gdzie przez rok kształciłyby się według polskiego programu. - Po roku studiów studenci i studentki przejeżdżaliby na studia licencjackie do Polski. Studia kończyłyby się wspólnie wydawanym dyplomem. Dzięki temu ukraińskie pielęgniarki płynnie weszłyby w nasz system edukacji - wyjaśniła prezes PTP.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.