Szpitale dostaną dodatkowe pieniądze dla pielęgniarek

Resort zdrowia zapewnia, że jeszcze w październiku świadczeniodawcy będą mogli otrzymać dodatkowe środki na świadczenia pielęgniarskie, w wysokości należnej od 1 września br.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Szpitale dostaną dodatkowe pieniądze dla pielęgniarek

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JK

1 wrz 2015 20:53


Pielęgniarki domagają się 1500 zł podwyżki. Ministerstwo zdrowia proponuje 600 zł brutto w ratach po 300 zł od 1 września br. i od stycznia 2017 r. oraz stopniowe osiągnięcie łącznej docelowej kwoty podwyżki (1500 zł) do 2020 r.

W ubiegłym tygodniu prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Grażyna Rogala-Pawelczyk wystosowała pismo do ministra zdrowia, w którym poinformowała, że samorząd nie zaakceptował projektu porozumienia przesłanego przez MZ, oceniając, że proponowany wzrost wynagrodzeń w tym roku jest za niski w stosunku do oczekiwań środowiska pielęgniarek i położnych.

Jednocześnie - ze względu na sytuację ekonomiczną pielęgniarek i położnych - samorząd wyraził oczekiwanie, że propozycja resortu dotycząca wzrostu wynagrodzeń od września zostanie zrealizowana, a rozmowy będą kontynuowane.

Systematyczny wzrost wynagrodzeń pielęgniarek

Sekretarz Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Joanna Walewander w rozmowie z PAP powiedziała, że Rada będzie starała się, by w ustawie o zawodach pielęgniarki i położnej lub w innym akcie prawnym znalazł się zapis gwarantujący systematyczny wzrost wynagrodzeń wszystkich pielęgniarek i położnych.

Zwróciła uwagę, że podwyżki obecnie proponowane przez MZ są tylko dla pielęgniarek, które realizują świadczenia zdrowotne finansowane przez NFZ, a ok. 80 tys. pielęgniarek zatrudnionych w placówkach, które nie podlegają MZ i nie mają kontraktu z NFZ tych podwyżek nie otrzyma.

Walewander dodała, że Rada oczekuje, że MZ zrealizuje zapowiadane 300 zł podwyżki od września, ale samorząd "nie popiera tak niskiego wynagrodzenia" i nadal optuje za propozycją podwyżek przedstawioną przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych.

Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia

Odpowiadając na list NRPiP, w poniedziałek (31 sierpnia) minister Zembala wystosował pismo, w którym podziękował Radzie "za zajęcie stanowiska, które jak przyjmujemy, jest wyrazem akceptacji dla działań podejmowanych przez Ministra Zdrowia" i dodał, że "dalszy ciąg podwyżek będzie możliwy w latach kolejnych, jeżeli stan finansów publicznych na to pozwoli i spotka się z akceptacją pracodawców".

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

3 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Ana 2015-09-03 18:57:36

Taaak.... w służbie zdrowia jak zwykle tylko lekarze i ewentualnie pielęgniarki. Inny personel - sprzątający, techniczny, pomocniczy, administracyjny - nie istnieje. U nas,, w Wodzisławiu podwyżek nie dostał prawie nikt od 6 lat chociaż pielęgniarki jakiś tam marny ochłap w międzyczasie od władzy dostały. Czyli co? Reszta nie pracuje? Reszta ma inne żołądki? Dzieci innych pracowników maja mniejsze potrzeby? Czynsze i inne opłaty w międzyczasie wzrosły kilkakrotnie wszystkim. Ech.... chyba trzeba wybrać się30762na emigrację wszystkim sekretarkom medycznym, rejestratorkom, technikom, mechanikom , księgowym i referentom.

ara 2015-09-02 15:53:45

Jeśli tak sie zarabia 1500 zl po 30 latach pracy to moze ci ministrowie nie wiedza ?to jest bulwersujace takie zarobki.

Renia 2015-09-02 10:46:06

JAK ZOBACZYMY TO UWIERZYM Y JUŻ NIE JEDNO OBIECYWALIŚCIE LUDZIE PRZESTALI WAM WIERZYĆ DOŚĆ PIARU PO/PSL !

REKLAMA