Świętowały i apelowały ws. norm zatrudnienia

Walczmy o to, byśmy mogły poświęcać czas pacjentowi - apelowały pielęgniarki i położne podczas obchodów swego święta w Warszawie. Uroczystość z okazji Międzynarodowego Dnia Pielęgniarki i Położnej zorganizował w poniedziałek (5 maja) OZZPiP.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Świętowały i apelowały ws. norm zatrudnienia

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

5 maj 2014 17:05


Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP) Lucyna Dargiewicz przypominała, że pielęgniarstwo to pielęgnowanie, że najważniejszy w tym zawodzie jest kontakt z drugim człowiekiem.

- Nic nie zastąpi człowieka człowiekowi - przekonywała, zachęcając koleżanki, by walczyły o to, aby mieć czas dla pacjentów. Apelowała także do decydentów, aby pamiętali o tym, opracowując przepisy, m.in. dotyczące normy zatrudnienia pielęgniarek.

Rozporządzenie dotyczące norm zatrudnienia oraz problem niskich zarobków to tematy, które zdominowały debatę zorganizowaną podczas obchodów Międzynarodowego Dnia Pielęgniarki i Położnej. Jej uczestniczki zastanawiały się, jak przywrócić prestiż tym zawodom i jak przyciągnąć do niego młodzież.

Prezeska Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych (NIPiP) Grażyna Rogala-Pawelczyk jako trzy podstawowe problemy środowiska wymieniła pracę, płacę i bezpieczeństwo. Podkreśliła, że pielęgniarek jest coraz mniej, ich średnia wieku się podwyższa, dlatego pracy mają coraz więcej, jest ona coraz cięższa i coraz bardziej niebezpieczna. Przypomniała także, że pielęgniarka zarabia mniej więcej jedną dziesiątą tego, co lekarz.

Hanna Kalandyk z OZZPiP przedstawiła badania dotyczące sytuacji swych koleżanek na Podkarpaciu. Wynika z nich, że pielęgniarki w tamtym regionie zarabiają 1,7-3,7 tys. zł brutto, przy czym ponad połowa (53 proc.) 2-2,5 tys. zł. Niskie zarobki, niewspółmiernie duża odpowiedzialność i zmęczenie - to jej zdaniem główne powody frustracji pielęgniarek.

Zdaniem Rogali-Pawelczyk mimo wielu problemów prestiż zawodu wciąż jest wysoki - wiele młodych osób kształci się w tym kierunku i nawet jeśli wyjeżdżają za granicę - a jest to coraz bardziej powszechny trend - jadą po to, by pracować w wyuczonym zawodzie. Co jest kolejnym dowodem na to, że podstawowym problemem są niskie zarobki i warunki pracy.

- Bez dobrej płacy nie zobaczymy młodego pokolenia w tym zawodzie - mówiła Maria Olszak-Winiarska, rzeczniczka OZZPiP.

Wiceprzewodnicząca OZZPiP Longina Kaczmarska odniosła się do krytykowanego przez środowisko rozporządzenia ws. norm zatrudnienia pielęgniarek. Według pielęgniarek nowy wzór liczenia norm nie uwzględnia faktycznego czasu poświęcanego pacjentowi przez pielęgniarkę. Kaczmarska przestrzegała, że zmierzamy w kierunku, kiedy pielęgniarki znikną ze szpitali, zostaną w nich tylko lekarze i opiekunki. Już teraz - jak mówiła - powszechnym problemem jest zbyt mała liczba pielęgniarek na oddziałach i związane z tym przeciążenie pracą.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Pozdrav zo Slowacji 2014-05-07 12:23:01

Przetłumaczone na język słowacki. Pielęgniarki i położne w Słowacji mają podobne problemy.

REKLAMA