Strajk w szpitalu Charite w Berlinie. Pielęgniarki żądają zwiększenia zatrudnienia

W berlińskiej klinice uniwersyteckiej rozpoczął się w poniedziałek strajk personelu pielęgniarskiego. Pracę przerwało 500 osób. Strajkujący domagają się zatrudnienia dodatkowych pracowników, by poprawić opiekę nad pacjentami.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Strajk w szpitalu Charite w Berlinie. Pielęgniarki żądają zwiększenia zatrudnienia

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

23 cze 2015 12:45


Jak podał związek zawodowy sektora usług Verdi, obecnie jedna pielęgniarka opiekuje się dwunastoma pacjentami. Związkowcy domagają się, aby poprzez zwiększenie zatrudnienia zmniejszyć liczbę pacjentów przypadających na pielęgniarkę do pięciu. Na oddziale intensywnej terapii jedna osoba z personelu pielęgniarskiego powinna zdaniem związku opiekować się maksymalnie dwoma pacjentami.

Dyrektor szpitala Karl max Einhaeupl powiedział telewizji ZDF, że spełnienie postulatów oznaczałoby konieczność zatrudnienia 600 dodatkowych osób, co ze względu na brak środków finansowych nie jest możliwe. Szpital musiałby otrzymać na ten cel 36 mln euro rocznie.

Czytaj też: Pielęgniarki nie chcą pracować w zawodzie bo za mało zarabiają

Strajk jest bezterminowy. Pierwszego dnia szpital został zmuszony do odwołania 200 operacji. Z powodu protestu pielęgniarzy do kliniki nie przyjęto około 800 pacjentów. Władze Charite zaapelowały do straży pożarnej, która odpowiedzialna jest w Berlinie za transport pacjentów w nagłych przypadkach, do przewożenia chorych do innych szpitali. Szereg przychodni specjalistycznych zostało zamkniętych.

Celem organizatorów strajku jest wyłączenie z użytku 1000 łóżek szpitalnych Charite.

Z wyliczeń związku Verdi wynika, że w niemieckiej służbie zdrowia brakuje 162 tys. etatów, w tym 70 tys. pielęgniarek i pielęgniarzy. Celem akcji protestacyjnej jest wywarcie presji na ministrów zdrowia krajów związkowych, którzy będą obradować w najbliższą środę w Bad Duerkheim.

Czytaj też: Pielęgniarki domagają się podwyżek i należytej obsady dyżurów. Będą manifestować

Sylvia Buehler z zarządu związku Verdi oświadczyła, że pracownicy nie będą dłużej płacić własnym zdrowiem za "skrajne przeciążenie pracą". - Wszyscy mówią o jakości. Dobra jakość wymaga jednak wystarczającej liczby personelu - napisała działaczka związku na jego stronie internetowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.