Strajk pielęgniarek: Pielęgniarki nie wykluczają zaostrzenia protestów

6
Strajk pielęgniarek: Pielęgniarki nie wykluczają zaostrzenia protestów fot.ozzpip.pl
W całym kraju trwa strajk ostrzegawczy pielęgniarek. - Po wyczerpaniu wszystkich przewidzianych prawem możliwości negocjacji, nie wykluczamy jego zaostrzenia - mówi przewodnicząca lubuskiego OZZPiP Bogusława Kornowicz.

REKLAMA
Puls HR Puls HR

Strajk pielęgniarek: Pielęgniarki nie wykluczają zaostrzenia protestów

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

12 maj 2015 14:46


Pielęgniarki założyły czarne koszulki z napisem "zawód umierający". W niektórych placówkach odbył się strajk ostrzegawczy - pielęgniarki na dwie godziny odeszły od łóżek pacjentów.

Nie we wszystkich placówkach, w których organizacja związkowa uzyskała prawo do przeprowadzenia strajku ostrzegawczego, został on przeprowadzony. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, strajki były organizowane narastająco, ponieważ zgodnie z prawem protest może przybrać taką formę tylko raz w całym etapie sporu zbiorowego z pracodawcą. Nie we wszystkich też placówkach strajk można było zorganizować - jest to możliwe tylko wtedy, jeżeli przebieg postępowania mediacyjnego uzasadnia ocenę, że nie doprowadzi ono do rozwiązania sporu. Dlatego w niektórych placówkach organizowano protesty w innej formie.

Pielęgniarki odeszły od łóżek i założyły czarne koszuli

Jak powiedziała przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych na Mazowszu Longina Kaczmarska, dwugodzinny strajk ostrzegawczy zorganizowano w dwóch szpitalach w regionie - w Kozienicach i w Mławie. Na dwie godziny przy pacjentach zostały tylko pielęgniarki oddziałowe.

W jednym ze szpitali w Siedlcach pielęgniarki zorganizowały strajk włoski. Jak wyjaśniła Kaczmarska, polega on na bardzo dokładnym wykonywaniu zadań i wyłącznie tych, które należą do zawodu pielęgniarki.

W pozostałych placówkach na Mazowszu pielęgniarki i położne założyły czarne koszulki z napisem "zawód umierający". Rozdają też ulotki informacyjne i oplakatowały swoje zakłady pracy. Podobne formy protest przybrał w innych województwach.

Na Podkarpaciu na dwie godziny od łóżek pacjentów odeszły pielęgniarki ze szpitala w Sanoku. Jak poinformowała  Małgorzata Sawicka, przewodnicząca tamtejszego OZZPiP, placówka jest oplakatowana. Pielęgniarki nie ubrały się, jak ich koleżanki z innych szpitali, w czarne koszulki, ale przywdziały służbowe stroje.

Pikiety i manifestacje przed urzędami i szpitalami

Pielęgniarki z Leska, Brzozowa, Przemyśla (szpital wojewódzki), Niska i Tarnobrzega na znak protestu zorganizowały pikiety przed szpitalami lub starostwami.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA