Strajk pielęgniarek i położnych: Jeśli nie dojdzie do porozumienia, będzie strajk generalny

Pielęgniarki żądają natychmiastowej podwyżki, bez której - jak twierdzą - nawet kilkadziesiąt tysięcy z nich odejdzie z zawodu.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Strajk pielęgniarek i położnych: Jeśli nie dojdzie do porozumienia, będzie strajk generalny

PODZIEL SIĘ


Autor: Rynek Zdrowia

www.rynekzdrowia.pl

12 maj 2015 13:10


Dwugodzinny strajk ostrzegawczy pielęgniarek zakończył się we wtorek (12 maja) o godzinie 13:00 - informuje rmf24.pl i przypomina, że protestujące żądają natychmiastowej podwyżki, bez której - jak twierdzą - nawet kilkadziesiąt tysięcy pielęgniarek odejdzie z zawodu. A nowych nie przybędzie.

Pielęgniarki domagają się 1500 zł podwyżki na rękę. Tu i teraz, a nie obietnic za kilka lat, bo wtedy - jak mówią - nie będzie już kogo zatrzymywać przy łóżkach pacjentów.

Jak podkreśla szefowa związku zawodowego pielęgniarek i położnych Lucyna Dargiewicz, tylko realne pieniądze pozwolą powstrzymać ucieczkę z zawodu młodych kobiet, które wolą wyjechać za granicę, i starszych, które zamiast ciężkiej pracy na oddziale wolą za większe pieniądze zajmować się chociażby cudzymi dziećmi.

Jeśli nie dojdzie do porozumienia, będzie strajk generalny i pielęgniarki odejdą od łóżek.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

izi 2015-05-12 22:44:07

Pielęgniarki jak zwykle, nic nie dostaną, a jeśli już to nędzne grosze, żeby siedziały cicho, a zresztą widziałam ogłoszenie z agencji pracy ukraińskiej, że są chętne do pracy w Polsce ich pielęg. więc zawód nie wyginie, a one dalej będą pracowały za najniższą z najniższych pensję.

REKLAMA