Ratownik na kursie doszkalającym. Płaci, płacze i ma tego dość

Ratownicy medyczni od 2007 r. domagają się wprowadzenia urlopów szkoleniowych, podobnie jak zwrotu opłat za kurs. Jak do tej pory bez skutku. Tymczasem tylko ratownicy mają się dokształcać, podczas gdy takiego obowiązku nie mają jeżdżący w karetce lekarze i pielęgniarki.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Ratownik na kursie doszkalającym. Płaci, płacze i ma tego dość

PODZIEL SIĘ


Autor: Rynek Zdrowia/Rzeczpospolita

12 cze 2017 13:21


Ratownicy mieli nadzieję, że kwestie kursów ureguluje nowelizacja rozporządzenia w sprawie doskonalenia zawodowego ratowników medycznych, które trafiło właśnie do konsultacji publicznych - pisze "Rzeczpospolita". Niestety okazuje się, że ratownicy nadal mają doszkalać się na dotychczasowych zasadach.

W rozmowie z gazetą Roman Badach-Rogowski, przewodniczący Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego (KZZPRM) zwraca uwagę, że za kursy, które stanowią aż 120 punktów z 200, które ratownik medyczny ma zdobyć w ciągu pięciu lat, musi płacić z własnej kieszeni.

Według KZZPRM tygodniowy kurs z egzaminem kosztuje od 600 do 1500 zł, a ratownicy z mniejszych miejscowości muszą jeszcze zapłacić za dojazd i nocleg. W dodatku robią to w czasie urlopu, bo dla ratowników nie przewidziano urlopów szkoleniowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.