Radiolodzy z radomskiego szpitala nie chcą dłuższego czasu pracy. Złożyli wypowiedzenie

Radiolodzy z największego szpitala w Radomiu złożyli wypowiedzenia; nie zgadzają się na wydłużenie czasu pracy, związane ze zmianami przepisów. Zarząd szpitala ogłosił konkurs i do poniedziałku czeka na oferty od placówek, które przejęłyby zadania odchodzących lekarzy.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Radiolodzy z radomskiego szpitala nie chcą dłuższego czasu pracy. Złożyli wypowiedzenie

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

11 wrz 2014 20:02


W Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym w Radomiu rocznie wykonuje się prawie 90 tys. badań, takich jak USG, prześwietlenia, tomografia komputerowa czy rezonans.

Jak wyjaśniła dyr. ds. ekonomiczno-finansowych szpitala Bożena Pacholczak, w lipcu weszły w życie nowe przepisy ustawy o działalności leczniczej, określające wymiar czasu pracy dla poszczególnych grup zawodowych. Chodzi o lekarzy radiologów, patomorfologów, rehabilitantów i techników radiologii. Teraz mają oni pracować w ramach etatu nie 5 godzin dziennie, ale - tak jak pozostali medycy - 7 godzin i 35 minut.

W radomskim szpitalu na takie zmiany nie zgodzili się jedynie lekarze radiolodzy, którzy wykonują i opisują np. badania rentgenowskie, USG czy tomografię komputerową. Według dyrektorki, medycy chcą pracować na starych zasadach za to samo wynagrodzenie lub żądają podwyżki. Do porozumienia z dyrekcją nie doszło, więc lekarze złożyli wypowiedzenia. Ich termin upływa z końcem października.

Czytaj tez: W Polsce za mało lekarzy i studentów medycyny. Co zrobić z powiększającą się luką na rynku?

Według szefa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, działającego w radomskim szpitalu Juliana Wróbla, radiolodzy tracą na wprowadzonych zmianach. "Mają pracować o przeszło dwie i pół godziny dłużej za te same pieniądze? Tracą czas i pieniądze" - powiedział.

Czytaj też: Stanowiska konsultanckie świecą pustkami

Dyrektorka szpitala zaznacza, że radiolodzy mimo, że byli w pracy krócej od innych specjalistów, do tej pory dostawali taką samą pensję jak inni, a dodatkowo pobierali tzw. dodatek radiologiczny w wysokości 800 zł. Według niej, średnie wynagrodzenie radiologa wraz z dyżurami wynosi około 15 tys. zł brutto.

Dyrekcja lecznicy, obawiając się, że radiolodzy od listopada odejdą ze szpitala, ogłosiła konkurs na świadczenie usług medycznych z zakresu radiologii przez firmę medyczną z zewnątrz. Chodzi o zabezpieczenie obecności sześciu lekarzy od rana do godz. 15, dwóch po południu, a wieczorem i w nocy jednego radiologa. Poza tym - zdaniem Pacholczak - brane jest także pod uwagę opisywanie wykonanych badań rentgenowskich w systemie internetowym; szpital miałby wysyłać zdjęcia drogą elektroniczną do specjalisty radiologa, który po ich obejrzeniu wysyłałby lecznicy opis.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA