Przez jakie choroby najczęściej tracimy pracę?

Schizofrenia jest w grupie chorób najczęściej powodujących niezdolność do pracy i generujących najwyższe wydatki ZUS i NFZ - wynika z raportu "Schizofrenia - perspektywa społeczna, sytuacja w Polsce".
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Przez jakie choroby najczęściej tracimy pracę?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

23 sty 2014 19:10


Raport, który powstał pod patronatem Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, był tematem czwartkowej debaty, którą zorganizowała Polska Agencja Prasowa.

Wynika z niego m.in., że w 2010 r. schizofrenia była czwartą - po chorobach układu krążenia, nowotworach, chorobach układu kostno-stawowego i mięśniowego - przyczyną orzekania o niezdolności do pracy. Średnia liczba dni absencji chorobowej osób ze schizofrenią wynosiła w 2010 r. 16 i jest to drugi najwyższy wynik (po nowotworach), podczas gdy średni czas zwolnienia wynosił 12 dni.

Wydatki NFZ na świadczenia zdrowotne dla chorych na schizofrenię wyniosły w 2009 r. 446 mln zł, a wydatki ZUS na świadczenia związane z niezdolnością do pracy 907 mln (z czego 98 proc. stanowiły renty).

Czytaj też: Chorzy nie powinni być wykluczani z rynku pracy

W 2010 r. renty otrzymywały 102 tys. osób z rozpoznaniem schizofrenii, a ZUS przeznaczył na nie 940 mln zł. Jednocześnie Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje prawie 450 mln zł na leczenie tych pacjentów, głównie z powodu zbyt częstego i zbyt długiego pobytu w szpitalu.

Raport pokazuje, że przeciętny chory na schizofrenię w Polsce w chwili diagnozy ma zaledwie 27 lat i zamiast być aktywnym społecznie i zawodowo, zasila szeregi bezrobotnych, często wbrew własnym oczekiwaniom.

Według współautora raportu dr. Patryka Piotrowskiego z Fundacji Ochrony Zdrowia Psychicznego jedną z przyczyn utraty pracy przez chorych na schizofrenię są zbyt częste hospitalizacje.

W badanej grupie (1010 respondentów) nieco mniej niż połowa pracowała w momencie rozpoznania choroby, ale po diagnozie aż 72 proc. zatrudnionych utraciło pracę i aktualnie 58 proc. wszystkich jest na rencie.

W grupie, która odbyła 5 lub więcej hospitalizacji nie pracuje aż 93 proc. osób, a w grupie, która w szpitalu była raz lub dwa razy - odpowiednio 53 proc. i 59 proc.

Według uczestników debaty, by tak się nie działo, muszą być rozwijane alternatywne wobec hospitalizacji metody leczenia.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA