Protest w sprawie śmieciówek w bydgoskim szpitalu

Dyrekcja Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. Jurasza w Bydgoszczy nie wycofuje się z planów przekazania 300 pracowników do firmy zewnętrznej. Pracownicy rozpoczynają protesty.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Protest w sprawie śmieciówek w bydgoskim szpitalu

PODZIEL SIĘ


Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Seniora

RynekSeniora.pl

17 sty 2015 15:01


Do prywatnej firmy mają być przeniesieni pracownicy działu utrzymania czystości i transportu wewnętrznego, a także salowe.

Początek protestu w poniedziałek (19 stycznia). Szpital ani pacjenci na tym nie stracą, pracownice będą protestować rotacyjnie, wykorzystując swoją przerwę śniadaniową.

W poniedziałek "Solidarność" zadecyduje też, czy w szpitalu powstanie komitet protestacyjny.

Wszystko dlatego, że dyrekcja nie zmieniła planów po środowym zebraniu rady społecznej szpitala.

Jak szpital motywuje swoją decyzję? Potrzebuje dodatkowych 4 mln zł. To niezbędna kwota, by zbilansować szpital na koniec roku. Jurasz jest zadłużony na niemal 190 mln zł.

Dyrekcja szacuje, że dzięki przekazaniu pracowników firmie outsourcingowej zaoszczędzi ok. 500 tys. zł w ciągu roku.

Związkowcy już w grudniu 2014 r. zapowiadali, że są gotowi do protestów i strajków, jeśli szefostwo ze swoich planów nie zrezygnuje. Twierdzą, że jak pracownicy przejdą do firmy zewnętrznej, dostaną 4-5 zł za godzinę. Dziś też nie zarabiają dużo, często najniższą krajową. Ale na etacie od stycznia będą mieli po 1,7 tys. zł brutto, na śmieciówce połowę tego.

Nie wykluczają, że wkrótce odbędą się protesty pod budynkiem szpitala i Collegium Medicum.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.