Premie i wydatki na administrację NFZ

Urzędnicy z Centrali NFZ dostali premie średnio po 6 428 zł (łącznie 1,8 mln zł) plus nagrody - w sumie 55 tys. zł. Wiadomość nie spotkała się ze zrozumieniem, pomijając samych zainteresowanych, to znaczy 280 nagrodzonych pracowników z warszawskiej Centrali. Nie mogło być inaczej. Z drugiej strony - wiadomo, że wśród europejskich kas chorych NFZ ma jeden z niższych kosztów administrowania.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Premie i wydatki na administrację NFZ

PODZIEL SIĘ


Autor: rynekzdrowia.pl/Ryszard Rotaub

20 lut 2013 11:50


NFZ nie ma dobrych notowań. 85 proc. ankietowanych źle oceniło działalność Funduszu, tylko co dziesiąty respondent był przeciwnego zdania - wynika z badania przeprowadzonego przez CBOS w lipcu zeszłego roku na liczącej 960 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

- To brak wyobraźni, brak zrozumienia tego, co odczuwają zwykli ludzie - pracownicy warszawskich szpitali, gdzie premii nie ma - oburzał się w poniedziałek (28 stycznia) w Wydarzeniach Polsatu Marek Balicki, dyrektor Szpitala Wolskiego w Warszawie, a zdumiony wrzawą wiceminister Sławomir Neumann zapewniał, że nikt z kierownictwa NFZ premii nie otrzymał, że pieniądze dostali tylko urzędnicy merytoryczni.

Andrzej Troszyński, rzecznik NFZ, wyjaśnił nam, że to, ile zarabiają urzędnicy NFZ jest określone w planie finansowym NFZ. Natomiast sposób wynagradzania reguluje układ zbiorowy podpisany jeszcze przez prezesa Andrzeja Sośnierza i związki zawodowe. - W żadnym razie nie były to jakieś dodatkowe, ekstra pieniądze - dodał.

Troszyński polemizuje też z zarzutami części mediów, że pracownicy otrzymali gratyfikacje, gdy tymczasem wciąż są kolejki do lekarzy, a szpitale mają długi.

- Mogę się jedynie odwołać do opinii ekspertów, choćby Banku Światowego, i zapewnić, że na tyle, na ile pozwala informatyka i stan zatrudnienia, zarządzamy bardzo efektywnie - powiedział rzecznik NFZ.

To już było

Nie była to pierwsza awantura wokół płac, z której nawet ministrowie musieli się tłumaczyć. Na przykład 28 stycznia 2010 roku ówczesny wiceminister Marek Haber wyjaśniał posłom, że w planie finansowym NFZ na 2010 rok koszty administracyjne stanowią 1,1 proc. kosztów ogółem i że "obniżanie kosztów administracyjnych funduszu mogłoby prowadzić do jego niewydolności organizacyjnej, jak również do braku kontroli nad wydatkowaniem środków publicznych" (odpowiedź na interpelację nr 13338).

Wskazał, że nakłady na administrację trzeba by nawet zwiększyć "w celu wzmocnienia kontroli kontraktowania i rozliczania umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej".

Żeby uzasadnić posłom postulat zwiększenia wydatków administracyjnych w nadchodzących latach, Marek Haber sięgnął do archiwów i przedstawił dane porównawcze z innych krajów, w których funkcjonuje powszechne ubezpieczenie zdrowotne.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA