Prawo do intymności wygrało. Nie będzie filmowania lekarzy ZUS

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej stanowczo sprzeciwiło się filmowaniu lekarzy orzeczników ZUS. Autor propozycji zmian, poseł PiS Jacek Kurzypa, chciał w ten sposób przeciwdziałać „cudownym uzdrowieniom” osób ubiegających się o renty z tytułu niezdolności do pracy.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Prawo do intymności wygrało. Nie będzie filmowania lekarzy ZUS

PODZIEL SIĘ


Autor: RynekSeniora.pl

RynekSeniora.pl

22 sie 2016 16:14


W gabinetach orzeczników zakładu nie będzie rejestrowania obrazu ani dźwięku przebiegu komisyjnego badania stanu zdrowia ubezpieczonego - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

MRPiPS wskazuje, że przy ocenie stopnia utraty zdolności do pracy nie wystarczy samo rozpoznanie choroby lub chorób, ale także stwierdzenie, czy ich następstwa naruszają sprawność organizmu w stopniu ograniczającym zdolność do pracy zarobkowej. W postępowaniu wyjaśniającym lekarze orzecznicy i komisje lekarskie korzystają z dokumentacji przygotowanej przez medyków prowadzących chorych oraz wyników badań diagnostyczno-leczniczych.

Resort zwraca też uwagę, że orzeczenia lekarzy orzeczników i komisji lekarskich podlegają nadzorowi przez prezesa ZUS, zaś bezpośrednią kontrolę sprawuje główny lekarz orzecznik. Osoba ubiegająca się o świadczenie może również wnieść sprzeciw od orzeczenia lekarza orzecznika.

W ocenie resortu rodziny propozycja rejestrowania przebiegu badania komisyjnego naruszałaby prawo pacjenta do poszanowania jego godności i intymności.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA