Praca dla lekarzy w Polsce: Jeśli nie zareagujemy, wkrótce nie będzie miał nas kto leczyć

• W Polsce czynnie zawód lekarza wykonuje ponad 160 tys. osób. Na tysiąc mieszkańców przypada 2,2 lekarza.
• Na wszystkich rocznikach kierunków medycznych kształci się obecnie ponad 21 tys. młodych, a liczba lekarzy powyżej 60. roku życia przekroczyła już 24 proc.
• Zdaniem Macieja Hamankiewicza, prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej, jeśli nie zaczniemy reagować, wkrótce nie będzie miał nas kto leczyć, a jedynym rozwiązaniem będzie import lekarzy z zagranicy.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Praca dla lekarzy w Polsce: Jeśli nie zareagujemy, wkrótce nie będzie miał nas kto leczyć

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

29 lut 2016 17:21


– W centralnym rejestrze Naczelnej Izby Lekarskiej mamy zarejestrowanych ponad 180 tys. lekarzy i lekarzy dentystów, z czego ponad 160 tys. czynnie wykonuje swój zawód – mówi Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej.

Jeśli chodzi o liczbę lekarzy przypadających na tysiąc mieszkańców – Polska jest w ogonie Europy. To 2,2 lekarza na tysiąc osób. Dla porównania, w Grecji – 6,6 lekarza; w Niemczech (kraju, który cierpi na duży deficyt lekarzy i chce zatrudnić dwa roczniki absolwentów polskich uczelni) – 4,1 lekarza; w Czechach na tysiąc mieszkańców przypada 3,4; a w Rosji – 3,6 lekarza.

Czy te statystyki da się poprawić? – W Polsce aktualnie na wszystkich rocznikach kierunków medycznych studiuje 21 tys. młodych osób. Pojawił się pomysł zwiększenia limitu przyjęć na studia o 20 proc., ale jest on niewystarczający. Poza tym, aby zwiększyć na raz liczbę studentów, potrzebne jest dofinansowanie i potrzebni są wykładowcy – wyjaśnia Hamankiewicz.

Czytaj też: Ministerstwo zwiększa limity przyjęć na studia medyczne. Ale kto je sfinansuje?

Tymczasem liczba lekarzy powyżej 60. roku życia przekroczyła już w Polsce 24 proc. Średni wiek ginekologa położnika to 56 lat. Wchodzimy zatem w etap, w którym za niedługo nie tylko nie będzie nas miał kto leczyć, ale też nie będzie komu kształcić przyszłych specjalistów.

– Czas ucieka. Jeśli dzisiaj nie powstaną szybkie rozwiązania, to wpadniemy w sytuację, z której nie będzie wyjścia – poza importem lekarzy – podkreśla Hamankiewicz.

Tymczasem na razie to polscy lekarze wybierają karierę za granicą. Jak wielu z nich już wyjechało? Do jakich krajów? I jak wiele osób w dalszym ciągu rozważa emigrację? Z jakich powodów? Dowiecie się z rozmowy wideo z prezesem Naczelnej Izby Lekarskiej poniżej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

pracowity liberał 2016-10-13 19:01:02

nostryfikacja dyplomu to czasochłonna kpina, ktoś np z usa też musi przejsc te procedury, a polska medycyna to skansen w porownaniu z USA. nie mowiąc o jakości kształcenia, niedługo będzie was leczył wujek google a nie lekarze powodzenia z takim podejściem, ale to wasz problem w Polsce nie mój w USA, moja żona po specjalizacji z pediatrii, z doświadczeniem w USA chciałaby podjąć pracę w Polsce ale nikt nie będzie tracił 2 lat i chodził na staż ze studentami pomimo że się jest już fachowcem w swojej dziedzinie, no ale jeszcze trzeba lat na zmianę myślenia szczególnie tych na stołkach 65+, żal mi was w tej Polsce, młodych ludzi mało więc o ich przyszłości decydują "leśne dziadki"

REKLAMA