Pomorskie pielęgniarki bez podwyżek. Dyrektorzy nie mogą spełnić ich żądań

Fiaskiem zakończyło się w Gdańsku spotkanie w sprawie wzrostu płac pielęgniarek i położnych w Pomorskiem. Pielęgniarki grożą protestem.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Pomorskie pielęgniarki bez podwyżek. Dyrektorzy nie mogą spełnić ich żądań

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

18 maj 2015 19:20


Poniedziałkowe spotkanie w Gdańsku Komitetu Obrony Pielęgniarek i Położnych (KOPiP) woj. pomorskiego z przedstawicielami urzędu marszałkowskiego oraz prezesami i dyrektorami szpitali z całego regionu było już kolejnym w sprawie trudnej sytuacji tej grupy zawodowej.

Podczas "okrągłego stołu" trzy miesiące temu KOPiP zaproponował wdrożenie 3-letniego programu wzrostu wynagrodzeń pielęgniarek i położnych w woj. pomorskim o 1,5 tys. zł netto, min. 500 zł rocznie, rozpoczynając od maja 2015 r.

Czytaj też: Pielęgniarki nie chcą pracować w zawodzie bo za mało zarabiają

Komitet postuluje też wprowadzenie stawki godzinowej w wysokości 40 zł dla pielęgniarki i położnej oraz 60 zł dla osób posiadających specjalizację lub tytuł magistra pielęgniarstwa (położnictwa). Stawki miałyby podlegać corocznej waloryzacji. Komitet podkreśla, że wzrost płac ma zatrzymać osoby z tych grup zawodowych przed wyjazdem w celach zarobkowych za granicę.

Spotkanie ostatniej szansy

Przewodnicząca Zarządu Regionu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, Krystyna Dębkowska mówi, że "było to spotkanie ostatniej szansy". "Niestety, musimy pokazać tę najcięższą broń, którą jest odejście od łóżek, bo nie widać drogi kompromisu i dialogu" - tłumaczy. Jak powiedziała, ewentualna akcja może się odbyć we wrześniu.

Czytaj też: WZZ Sierpień 80: Zamiast świętować, pielęgniarki muszą protestować

Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Psychiatrycznego w Gdańsku, Leszek Trojanowski mówi wprost, że jego placówki nie stać na podniesienie pensji pielęgniarkom. Zaznaczył, że wynagrodzenie wzrasta o ok. 300 zł po uzyskaniu przez pielęgniarkę specjalizacji z psychiatrii.

Poinformował, że pielęgniarki ze specjalizacją zarabiają średnio ok. 3,5 tys. zł brutto. Podał, że "lekarze zarabiają niewiele więcej i nie ma mowy o tym, żeby dać podwyżkę jednej grupie zawodowej nie dając drugiej".

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

No właśnie.... 2015-06-29 09:30:48

Na podwyżki dla lekarzy pieniądze są zawsze. I oni jakoś nie strajkują (a przynajmniej sobie nie przypominam). Natomiast pielęgniarki, które również muszą posiadać wiedzę medyczną + pracują ciężko - fizycznie podwyżek nie dostają. Obecnie w Polsce na 1000 pacjentów przypada 5 (sic!) pielęgniarek. A będzie jeszcze mniej. Dla porównania, program CuraSwiss (praca dla pielęgniarek w Szwajcarii) już na starcie, podczas szkoleń oferuje więcej niż pielęgniarka z 5 letnim stażem dostanie w Polsce. Majątek to to nie jest, ale..... smutną sytuację polskiej służby zdrowia pokazuje...

MaX 2015-05-19 07:47:03

Ciekawe że dyrektorzy natychmiast wspominają o podwyżkach dla lekarzy w kontekście rozmów o płacach pielęgniarek. (brak możliwości rozwoju i podwyżek nie zachęca do pracy w tym zawodzie).
Nigdy odwrotnie.
Dyrektorzy zawsze reprezentują grupę interesów z jakiej się wywodzą.
Lekarzom podnoszą wynagrodzenia nie przejmując się pielęgniarkami

REKLAMA