Piłka nożna, praca: Piłkarze narażeni na uszkodzenia mózgu i demencję

• Częste odbijanie piłki głową przez zawodowych piłkarzy może zwiększać ryzyko odległych w skutkach uszkodzeń mózgu.
• Może to doprowadzić nawet do demencji - sugerują po raz pierwszy badania brytyjskich specjalistów.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Piłka nożna, praca: Piłkarze narażeni na uszkodzenia mózgu i demencję

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

16 lut 2017 9:55


Dotychczas podejrzewano, że na skumulowane uszkodzenia mózgu bardziej narażeni są amerykańscy futboliści, którzy często doznają urazów głowy. Nawet jeśli są one jedynie łagodne, to jednak na skutek tego, że przez wiele lat się powtarzają, mogą spowodować odległe w czasie poważne uszkodzenia mózgu, zwiększając ryzyko demencji oraz innych chorób neurodegeneracyjnych - informuje „Acta Neuropathologica”.

Specjaliści nazywają takie zaburzenia przewlekłą encefalopatią pourazową (chronic traumatic encephalopathy - CTE). Jest to nieuleczalne schorzenie mózgu powodujące zaburzenia pamięci, koncentracji uwagi oraz depresję i demencję. Nazywane jest ono również "chorobą bokserską", gdyż często się ją stwierdza u bokserów.

Badacze University College London oraz Cardiff University przebadali mózgi pięciu zawodowych piłkarzy oraz jednego amatora, którzy grali w piłkę nożną średnio przez 26 lat. Wszyscy zachorowali na demencję jako sześćdziesięciolatkowie.

Czytaj też: Piłkarze zarabiają nie tylko na boisku

Jeden z naukowców prowadzących te badania prof. Huw Morris twierdzi, że w mózgach wszystkich tych osób stwierdzono zmiany przypominające przewlekłą encefalopatię pourazową i podobne do tych, jakie wcześniej wykryto u dawnych bokserów.

"Po raz pierwszy stwierdziliśmy, że u byłych piłkarzy występują uszkodzenia mózgu, które mogły mieć wpływ na powstanie demencji" - podkreśla brytyjski specjalista.

Nie wydaje się jednak, że do demencji mogą doprowadzić jedynie skumulowane uszkodzenia mózgu związane z odbijaniem przez wiele lat piłki głową. Prawdopodobnie nakładają się na to także inne czynniki, jak choćby predyspozycje genetyczne oraz zmiany w naczyniach doprowadzających krew do mózgu.

Dr David Reynolds z Alzheimer's Research UK twierdzi, że w Wielkiej Brytanii jak na razie niewielu jest piłkarzy, u których stwierdzono przewlekłą encefalopatię pourazową. Jednym z nich wydaje się być Jeff Astle, który przed wieloma laty był napastnikiem West Brom i reprezentantem Anglii. Zmarł on w wieku zaledwie 59 lat i cierpiał na wczesną postać demencji.

Córka piłkarza Dawn Astle powiedziała stacji radiowej BBC Radio 5 Live, że u jej ojca wykryto objawy demencji już w wieku 55 lat. "Pod koniec życia nie pamiętał nawet, że był piłkarzem. Piłka zabrała mu wszystko to, co mu dała" - dodała.

Przewlekła encefalopatia pourazowa wykrywana jest również u hokeistów z NHL. Cierpiały na nią takie gwiazdy futbolu amerykańskiego jak Dave Duerson, Cookie Gilchrist i John Mackey. Wszyscy zmarli w 2011 r.; zajmowali takie pozycje w zespołach, że byli szczególnie narażeni na urazy głowy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA