Pielęgniarki pod specjalnym nadzorem. Chcą uwolnienia zawodu

Anna Czarnecka, przewodnicząca Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Gdańsku zaznacza, że współczesne pielęgniarki i położne to osoby doskonale wykształcone, na poziomie minimum licencjackim. Mimo to niektórych czynności nie mogą wykonywać samodzielnie.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pielęgniarki pod specjalnym nadzorem. Chcą uwolnienia zawodu

PODZIEL SIĘ


Autor: Rynek Zdrowia

www.rynekzdrowia.pl

20 kwi 2017 8:07


- Kończymy studia magisterskie, jesteśmy specjalistkami po kursach w wielu dziedzinach medycyny, mamy umiejętności potwierdzone dyplomami, a nadal wielu czynności nie możemy wykonywać samodzielnie, dopóki nie znajdą się one w stosownym rozporządzeniu - podkreślają pielęgniarki i apelują o rzeczywiste uwolnienie zawodu.

Zdobywane przez pielęgniarki wykształcenie jest zgodne z podstawą programową, która jest opracowana i zatwierdzona przez Centrum Kształcenia Podyplomowego Pielęgniarek i Położnych - instytucję działającą na rzecz i z ramienia Ministerstwa Zdrowia.

- Nie rozumiem, dlaczego od lat jest tak, że resort zdrowia daje nam możliwości kształcenia się, oparte o bardzo szczegółowe programy, z których wynika jakie umiejętności posiadamy, a mimo tego wciąż po ukończeniu kształcenia mamy jedynie umiejętności wynikowe. Potrafimy wykonywać szereg rzeczy, ale nie możemy ich robić, chyba że pod nadzorem lekarza - zaznacza Anna Czarnecka, przewodnicząca Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Gdańsku.

Jak dodaje, to tak, jakby lekarz, który zdobył dyplom i zdał egzaminy, nie mógł leczyć bez nadzoru. Jest po szkole, ma umiejętności, ale nie może nic robić dopóki ta umiejętność nie zostanie zatwierdzona stosownym rozporządzeniem.

- Musimy pamiętać, że zdobyte wykształcenie równa się umiejętność. Gdyby pielęgniarka nie potrafiła robić rzeczy, które są w podstawie programowej po prostu nie ukończyłaby studiów - wyjaśnia Czarnecka.

Zdanie to podziela Marzena Olszewska-Fryc, dyrektor ds. pielęgniarstwa i organizacji opieki Szpitala im. M. Kopernika Copernicus w Gdańsku, która podkreśla, że pielęgniarki w czasie kształcenia nabywają cały szereg umiejętności.

Dodatkowo średnia wieku pielęgniarek wynosi 51 lat. Oznacza to że zdecydowana większość z nich samodzielnie wykonywała wiele czynności już dawno codziennie - zanim nie zaczęto regulować zawodu stosownymi rozporządzeniami.

Więcej czytaj na Rynekzdrowia.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA