Pielęgniarki po liceach znajdą pracę w całej UE

Kwalifikacje polskich pielęgniarek, które przed 2004 r. ukończyły licea medyczne, będą automatycznie uznawane w UE, co pozwoli im na podejmowanie pracy w całej UE. Stanie się tak dzięki uchwalonym w środę zmianom dyrektywy o uznawaniu kwalifikacji zawodowych.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pielęgniarki po liceach znajdą pracę w całej UE

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

10 paź 2013 11:36


Dotychczas w całej UE automatycznie uznawane były kwalifikacje tylko tych polskich pielęgniarek, które ukończyły studia magisterskie lub uzyskały licencjat. W UE nie mogło podjąć pracy 70 proc. spośród 190 tys. polskich pielęgniarek, które przed wejściem Polski do UE ukończyły nieistniejące już licea medyczne. Ich kwalifikacje nie były uznawane, co teraz się zmieni dzięki uchwalonej w środę dyrektywie.

"Świętujemy dzisiaj automatyczne uznanie kwalifikacji dla polskich pielęgniarek i położnych. Wreszcie, po 10 latach, udało się tę sprawę zakończyć. To ogromny sukces. Mówimy o 70 proc. polskich pielęgniarek, które w pewien sposób były w UE dyskryminowane" - powiedziała w środę dziennikarzom europosłanka Małgorzata Handzlik (PO).

Do Strasburga przyjechała też m.in. Dorota Gardias, była przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Jak powiedziała dziennikarzom, systemy kształcenia pielęgniarek w Polsce nie różniły się od systemów kształcenia w innych krajach UE na tyle, żeby nie uznawać tych kwalifikacji. "Dzisiaj każda polska pielęgniarka może pracować w Unii Europejskiej. To najważniejsze" - podkreśliła.

Gardias nie obawia się, że polskie pielęgniarki zaczną wyjeżdżać za granicę i zabraknie ich w kraju. "Nie należy się tego obawiać. Jestem przekonana, że aż tyle polskich pielęgniarek nie wyjedzie. Myślę, że polski rząd powinien się raczej martwić tym, że brakuje chętnych do tego zawodu" - dodała.

Dyrektywa dotyczy także innych zawodów, m.in. lekarzy, dentystów, farmaceutów czy architektów. Jak wyjaśniła Handzlik, wprowadzona zostanie Europejska Karta Zawodowa w formie elektronicznego certyfikatu, która przyspieszy uznawanie kwalifikacji o co najmniej 50 proc. "Będzie to można robić internetowo" - powiedziała Handzlik. Dodała, że spod dyrektywy wyłączono zawód notariusza.

"Nowością dzisiaj jest to, że zamiast walczyć o uznanie różnego rodzaju dyplomów, które mamy, wszystkie te dyplomy możemy u siebie, w swojej administracji krajowej, wpisać na jedną kartę i potem z tą jedną kartą starać się o pracę gdziekolwiek chcemy w Unii Europejskiej" - powiedziała europosłanka Róża Thun (PO).
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.