Pielęgniarki i położne z Pomorza żądają podwyżek o 1500 zł i zapowiadają manifesty

Komitet Obrony Pielęgniarek i Położnych wyznaczył na 6 listopada termin manifestacji przed urzędami marszałka i wojewody pomorskiego w Gdańsku. Zaostrza się konflikt płacowy.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Pielęgniarki i położne z Pomorza żądają podwyżek o 1500 zł i zapowiadają manifesty

PODZIEL SIĘ


Autor: RynekZdrowia.pl

www.rynekzdrowia.pl

31 paź 2014 8:17


- W manifestacji wezmą udział pielęgniarki i położne z pomorskich szpitali, które tego dnia mają wolne, pozostałe na pewno nie odejdą od łóżek pacjentów - informuje Krystyna Dębkowska, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Regionu Pomorskiego, członkini Komitetu.

Czego pielęgniarki i położne będą się domagać w czasie akcji protestacyjnej? Podwyżki płacy zasadniczej dla pielęgniarek o 1500 zł, zaprzestania dyskryminowania zawodu pielęgniarki i położnej, zatrudnienia na szpitalnych oddziałach zgodnie z normami, co zapewni bezpieczeństwo pacjenta.

Czytaj też: Pielęgniarki żądają podwyżek, więc ujawniono ich zarobki

Adresatem pielęgniarskiego protestu mają być urzędy - marszałka, wojewody oraz starostowie.

- Marszałka, bo jest właścicielem kilkunastu największych szpitali na Pomorzu. Urząd wojewody i starostowie, bo podlegają im pozostałe szpitale, w tym powiatowe - wyjaśnia Krystyna Dębkowska.

Największe emocje wśród obu stron, a także opinii publicznej, wzbudza w rozszerzającym się konflikcie postulat płacowy.

Czytaj też: Pielęgniarki z powołania najbardziej zagrożone wypaleniem zawodowym

- Sądzę, że 1500 zł jednorazowej podwyżki do płacy podstawowej jest żądaniem wygórowanym i obecnie niemożliwym do spełnienia. Jeden z prezesów szpitali marszałkowskich postawił sprawę jasno - jeśli zgodziłby się na taką kwotę, jego szpital by zbankrutował - mówiła otwarcie już w piątek (24 października) w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim" wicemarszałek Hanna Zych-Cisoń.

Zaznaczyła opierając się na dokumentach: - Z danych przekazywanych przez szpitale do departamentu zdrowia urzędu marszałkowskiego wynika, że średnie miesięczne wynagrodzenie (bez nadgodzin) pielęgniarki w szpitalu marszałkowskim wynosi - z tytułu umowy o pracę - 3529 zł oraz 5454 zł - z tytułu zawartego kontraktu.

Zdaniem Komitetu pielęgniarki tyle nie zarabiają. Według danych Komitetu, zasadnicza płaca pielęgniarek zatrudnionych w systemie zmianowym waha się od 1850 zł do 2300 zł.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA