OZZPiP: 12 maja pielęgniarki i położne przeprowadzą strajk ostrzegawczy

Pielęgniarki i położne od dłuższego czasu deklarują niezadowolenie z sytuacji swoich grup zawodowych. 12 maja przeprowadzą strajk ostrzegawczy w całym kraju.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

OZZPiP: 12 maja pielęgniarki i położne przeprowadzą strajk ostrzegawczy

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

11 maj 2015 10:32


12 maja, w Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek, w części zakładów opieki zdrowotnej pielęgniarki i położne przeprowadzą dwugodzinny strajk ostrzegawczy. Tam, gdzie strajku nie będzie, zaplanowano inne formy protestu.

Strajk nie we wszystkich zakładach

Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Lucyna Dargiewicz zastrzegła, że trudno jest oszacować liczbę pielęgniarek, które przystąpią do strajku, bo nie odbędzie się on we wszystkich zakładach, w których dana organizacja zakładowa uzyskała prawo do jego przeprowadzenia.

"Nie chcemy, żeby wszystkie organizacje zakładowe weszły w strajk ostrzegawczy, ponieważ jest to jednorazowe działanie w całym procesie przewidzianym w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Chcemy, żeby była to sytuacja narastająca" - wyjaśniła Dargiewicz.

Jak dodała, decyzję w sprawie ewentualnego ogłoszenia strajku będą podejmować same organizacje zakładowe. Podkreśliła jednak, że wszystkie placówki na terenie Polski będą manifestowały swoje niezadowolenie w taki, czy inny sposób. "Będą informowały społeczeństwo, że dalej jesteśmy w sytuacji przed strajkiem generalnym" - powiedziała.

Harmonogram działań OZZPiP przewiduje przeprowadzenie strajku generalnego we wrześniu.

Zgodnie z prawem przeprowadzenie jednorazowego i maksymalnie dwugodzinnego strajku ostrzegawczego jest możliwe, jeżeli przebieg postępowania mediacyjnego uzasadnia ocenę, że nie doprowadzi ono do rozwiązania sporu.

Pielęgniarki i położne są niezadowolone

Pielęgniarki i położne od dłuższego czasu deklarują niezadowolenie z sytuacji swoich grup zawodowych. Wśród postulatów OZZPiP jest m.in. określenie niezbędnej liczby pielęgniarek i położnych na poszczególnych oddziałach przy kontraktowaniu świadczeń zdrowotnych z NFZ (tak, jak jest to w przypadku lekarzy), a także wzrostu wynagrodzeń - jako czynnika powstrzymującego emigrację i odejścia z zawodu, a także zachęty dla młodych osób do podjęcia studiów pielęgniarskich.

OZZPiP postuluje też zmniejszenie obciążenia pielęgniarek pracą administracyjną i inną, która nie jest przypisana do tego zawodu - na rzecz bezpośredniej pracy przy pacjencie. Domaga się też zabezpieczenia czasu pracy pielęgniarek w jednostkach ochrony zdrowia poprzez umowy o pracę.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

3 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Krystyna 2015-05-12 17:00:12

Karolina sfera budżetowa to nie szpitale to odlegle czasy . Teraz SA SP ZOZ y a dyrektor to PAN i władca robi co chce tylko lekarze się liczą .Dla niego pielęgniarki to zło konieczne.

Agnieszka 2015-05-12 10:05:24

Zastanawiam sie tylko dlaczego ciagle mowi sie tylko o pielegniarkach pracujacych w szpitalach czyli w wiekszosci w tzw, sferze budzetowej. A co z pielegniarkami z NZOZ-ow? My jestesmy traktowane jako persona non grata. NAs nie obowiazuja zadne regulacje i ustalenia. Czas to zmienic , bo my tak samo uczylysmy sie i pracujemy w zawodzie jak nasze kolezanki ze szpitali. Owszem one maja trudniej , ale my tez stanowimy wazny filar sluzby zdrowia i tez chcemy "byc w widelkach".

Karolina 2015-05-11 17:21:16

Czy to kogoś wzruszy? Moje koleżanki zmuszane są do samo-zatrudniania. Teraz wiedzą jak to dobrze nie mieć urlopu ile kosztuje ZUS jakie są koszty utrzymania w małej firmie pielęgniarskiej. Mamy godną pracę wszędzie tylko nie w Polsce -trzeba jedynie odwagi i ruszyć w świat! Karolina