Nowe uprawnienia ws. recept dla pielęgniarek

Od stycznia 2016 rozszerzą się dotychczasowe uprawnienia pielęgniarek m.in. w zakresie samodzielnego ordynowania niektórych leków, w tym wystawiania na nie recept.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Nowe uprawnienia ws. recept dla pielęgniarek

PODZIEL SIĘ


Autor: Rynek Zdrowia

www.rynekzdrowia.pl

13 lip 2015 9:05


Przesłanką do nadania pielęgniarkom i położnym nowych uprawnień w opinii Ministerstwa Zdrowia była poprawa dostępności do świadczeń zdrowotnych pacjenta oczekującego na dostęp do podstawowej opieki zdrowotnej i ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.

Dr Grażyna Iwanowicz-Palus, przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Położnych przyznaje, że nowe uprawnienia wywołują niepokój nie tylko wśród położnych, i pielęgniarek, ale i studentów różnych poziomów. Opinie pielęgniarek i położnych były i są nadal zróżnicowane - od bardzo pozytywnych do skrajnie negatywnych.

- Do tych pozytywnych zaliczyć można wzrost prestiżu zawodu w związku z uzyskaniem szerszych uprawnień, w tym możliwość wystawienia zleceń albo wypisywania recept na określone wyroby medyczne. Środowisko zaś obawia się odpowiedzialności prawnej za błędnie wypisane recepty, dodatkowych obciążeń, braku informacji o wzroście uposażenia w związku z nowymi uprawnieniami, obowiązku ukończenia kursów specjalistycznych bez określenia źródeł ich finansowania, możliwych konfliktów między położnymi, pielęgniarkami i lekarzami, wymuszania przez pacjentów wypisywania leków i dzielenia środowiska zawodowego - wymienia doktor.

Zdaniem przewodniczącej położne i pielęgniarki bardzo skorzystają z z nowych przepisów. W wielu państwach Unii Europejskiej czy Stanach Zjednoczonych już taki układ funkcjonuje. Tam położne mogą np. osobiście ordynować leki antykoncepcyjne i inne farmaceutyki dostępne na receptę.

W podobnym tonie wypowiada się Anna Wonaszek, przewodnicząca Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Gdańsku. Również ona zauważa, że jeśli nie będzie to tylko próba zwiększenia zakresu obowiązków pielęgniarek, to pielęgniarki nie będą się temu sprzeciwiać.

- Jednak jeśli pielęgniarki mają zacząć wyręczać lekarzy w ich obowiązkach i zostaną zasypane dodatkową biurokratyczną pracą, to za takie uprawnienia podziękują. Tym bardziej, że rozszerzenie kompetencji powinno być związane ze wzrostem wynagrodzeń, a póki co o tym nie mam mowy - mówi Wonaszek.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

bzdura 2015-07-16 21:27:02

pielęgniarka to pielęgniarka, a lekarz niech sobie sam wypisuje recepty. Lekarzy jest za mało, Pielęgniarek jest mało...Polsko zrób coś z tym! dlaczego młodzi lekarze nie mogą się dostać na specjalizacje??? kończą studia i dalej pracują na kasach w rossmanie, albo wyjeżdzają za granicę, bo w Polsce zostają z pieczątką "lekarz" i nie mają możliwości rozwoju, a chętnie poszliby na kardiologię, endokrynologię itd. wtedy każdy Polak mógłby skorzystać i kolejki do tych specjalistów by "znormalniały", bo póki co w marcu kończą się zapisy DO KOŃCA ROKU TO NIENORMALNE. są lekarze rodzinni od wypisywania recept, ale jak już każdy zauważył do lekarza rodzinnego się dostać to też nie jest taka prosta sprawa bo 2-3 dni trzeba czekać! to przecież to można się przekręcić! Polskie państwo zupełnie nie dba o swoich obywateli, ich bezpieczeństwo i rozwój. A my jako pielęgniarki mamy w daleko w poważaniu pisanie recept za lekarzy, bo i tak społeczeństwo nas nienawidzi- powód jest jeden- jest nas za mało i nie mamy czasu się interesować ludźmi, a to powinno być najważniejsze. Jest ustawa o samodzielnym podawaniu leków bez zlecenia lekarza w sytuacji zagrożenia życia i tego się trzymajmy, bo dodatkowe obowiązki tylko i wyłącznie pogorszą całą tą i tak niemieszczącą się w głowie sytuacją

REKLAMA