Niewykorzystany potencjał wykształconych pielęgniarek

Uczelnie medyczne po raz ostatni organizują nabór na bezpłatne pielęgniarskie studia pomostowe. Szansę na uzupełnienie wykształcenia do poziomu licencjata pielęgniarstwa lub położnictwa ma jeszcze około 1,2 tys. osób. Program podniesienia kwalifikacji tej grupy zawodowej realizowany jest od 2008 roku.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Niewykorzystany potencjał wykształconych pielęgniarek

PODZIEL SIĘ


Autor: Rynek Zdrowia

www.rynekzdrowia.pl

18 cze 2014 7:19


Ukończenie studiów pomostowych jest równoznaczne z uzyskaniem kwalifikacji w uznawanych w krajach Unii Europejskiej. Daje też możliwość kontynuowania nauki na studiach drugiego stopnia.

Resort zdrowia informuje, że studia pomostowe ukończyło ponad 30 tys. pielęgniarek i położnych (ponad 8 tys. jest w trakcie). Docelowo wykształconych ma zostać około 40 tysiące osób. Ostatnia grupa rozpocznie studia jesienią.

- W sumie już połowa czynnych zawodowo pielęgniarek i położnych to osoby posiadające wykształcenie wyższe. Poza podniesieniem swoich kwalifikacji ta grupa wkrótce zyska nowe uprawnienia. Ich pozycja w zespole terapeutycznym będzie silniejsza, będą też bardziej samodzielne. Wyższe wykształcenia wiąże się z możliwością awansu - przekonuje Beata Cholewka, dyrektor departamentu pielęgniarek i położnych w Ministerstwie Zdrowia, kierująca projektem studiów pomostowych.

W ubiegłym tygodniu rząd przyjął projekt noweli ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej. Zakłada, że od 2016 r. pielęgniarki i położne z tytułem zawodowym magistra zyskają prawo ordynowania określonych leków i wypisywania na nie recept. Z kolei pielęgniarki i położne z licencjatem będą mogły na zlecenie lekarza wystawiać recepty na wybrane leki niezbędne do kontynuacji leczenia.

Z bezpłatnych studiów mogli skorzystać absolwenci liceów medycznych, medycznych szkół zawodowych, posiadający świadectwo dojrzałości.

Beata Cholewka przyznaje, że chętnych nie brakuje, tym bardziej, że studia trwają dwa semestry zamiast pięciu, a w dodatku płaci za nie Unia. Najniższą liczbę absolwentów studiów pomostowych odnotowano w województwach lubuskim - 390 osób i warmińsko-mazurskim - 828, a najwięcej absolwentów, bo ponad 6,4 tys. - na Śląsku oraz na Mazowszu - 5,2 tys.

- Z pewnością duży wpływ miał na takie wskaźniki dostęp do uczelni realizujących program. W woj. lubuskim studia pomostowe prowadzone są w jednej placówce, na Śląsku w 9, na Mazowszu aż w 11 uczelniach - tłumaczy dyrektor Cholewka i dodaje, że na takie dysproporcje w poszczególnych regionach wpływa faktu, że studia pomostowe są bardzo kosztowne, wymagają określonego zaplecza, dlatego nie wszystkie uczelnie mogą sobie pozwolić na ich organizację.

Cały artykuł czytaj tu

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.