List Arłukowicza "Do przyjaciół lekarzy" . Minister wzywa lekarzy do debaty nt. odpowiedzialności zawodowej

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz wzywa lekarzy do debaty na temat odpowiedzialności zawodowej. "Chcę, abyśmy uczciwie porozmawiali o naszym środowisku" - mówi szef resortu zdrowia o liście otwartym, który skierował do środowiska lekarskiego.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

List Arłukowicza "Do przyjaciół lekarzy" . Minister wzywa lekarzy do debaty nt. odpowiedzialności zawodowej

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/rynekzdrowia.pl

24 maj 2013 12:41


List Arłukowicza "Do przyjaciół lekarzy" opublikowała piątkowa (24 maja) "Gazeta Wyborcza". "Prawdziwego lekarza nic tak nie boli jak krzywda pacjenta, jak śmierć, której można było uniknąć" - napisał w liście minister zdrowia.

"Oczywiście najłatwiej i najwygodniej tłumaczyć te sytuacje "wadami systemu". Ale to nie system podejmuje decyzje o przyjęciu lub odesłaniu pacjenta. Ani o sposobie jego leczenia. Te decyzje podejmujemy my - lekarze, ordynatorzy i dyrektorzy szpitali, pielęgniarki i położne, dyspozytorzy pogotowia i ratownicy. Jesteśmy za nie odpowiedzialni" - podkreślił.

Arłukowicz wyjaśnił w piątek w TVN24, że list ten to początek dyskusji nad tym, aby "fałszywie rozumiana solidarność zawodowa nie rzucała cienia na całe środowisko". Dlatego, jak tłumaczył, Kodeks Etyki Lekarskiej "wymaga korekty". Poinformował o powołaniu komisji bioetycznej przy resorcie, która miałaby rozpocząć debatę o tym, jak budować wartości etyczne i moralne w zawodzie lekarza. "Chcę, abyśmy uczciwie porozmawiali o naszym środowisku" - mówił szef resortu zdrowia.

"Bycie lekarzem to nie jest tylko i wyłącznie czysta wiedza ekspercka, ale bycie lekarzem, to także rozumienie pacjenta. (...) Nie da się zbudować dobrego systemu bez dobrego rozumienia misji, jaką pełni lekarz" - zaznaczył.

"Zwracam się dzisiaj do Was jako tych, od których zależy zdrowie i życie pacjentów. Wiele się mówi o błędach w systemie ochrony zdrowia, o zbyt niskich nakładach na leczenie i słabo wycenionych procedurach. Szukanie rozwiązań tych istotnych problemów to zadanie ministra zdrowia, rządu i parlamentu" - napisał w liście minister zdrowia Bartosz Arłukowicz.

Podkreślił, że "dla zdrowia i życia pacjentów równie ważne są kwestie, których nie rozwiąże żadna administracyjna decyzja ani zmiany prawne; wymagają one zmiany podejścia, a nawet więcej - zmiany mentalności lekarzy i urzędników". "Musimy wspólnie wypracować rekomendacje, a potem stosować je w codziennej praktyce. Po to, żebyśmy wszyscy mogli być przekonani, że dobrze leczymy naszych pacjentów. I żeby pacjenci naprawdę mogli mieć do nas zaufanie" - przekonuje w liście Arłukowicz.

W późniejszej rozmowie z dziennikarzami w Sejmie Arłukowicz podkreślał, że chce zapobiec temu, by "kilka czy kilkanaście złych przykładów rzucało cień na całe środowisko". "W Polsce pracuje naprawdę bardzo wielu lekarzy, którzy (pracują) ciężko, z pełnym oddaniem do pacjentów. (...) Ponad sto tysięcy lekarzy to ludzie uczciwie, rzetelnie pracujący codziennie, po kilkanaście godzin dziennie dla pacjentów. Wszyscy jesteśmy pacjentami takich lekarzy, ich jest zdecydowana większość" - dodał.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.