Linie lotnicze Emirates nie martwią się, czy na pokładzie jest lekarz

W latach 2012-13 samoloty linii Emirates, aby ratować życie pasażerów ponad 100 razy zmieniały trasę lotu. W 2014 r. linie zorganizowały łącznie 33 430 godzin szkoleń medycznych dla personelu pokładowego i pilotów.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Linie lotnicze Emirates nie martwią się, czy na pokładzie jest lekarz

PODZIEL SIĘ


Autor: RynekZdrowia.pl

www.rynekzdrowia.pl

12 kwi 2015 11:09


Jak podały w komunikacie linie, wszyscy członkowie załogi przechodzą ogólny kurs wstępny zgodny z wymogami Głównego Urzędu Lotnictwa Cywilnego ZEA oraz dodatkowe szkolenie szczegółowe z obsługi pokładowego sprzętu medycznego.

W ich trakcie poznają zasady udzielania pomocy w stanach zagrożenia życia, w tym podstawowe zabiegi resuscytacyjne, a także czynności paramedyczne jakie można wykonać w przypadku napadu astmy, zaburzeń pracy serca, epilepsji, reakcji alergicznych, urazów, a nawet porodu.

Czytaj też: Na świecie brakuje pilotów. Linie lotnicze biorą sprawy w swoje ręce

Ponadto piloci uczęszczają na kursy poświęcone hipoksji, malarii, gorączce denga, urazom, resuscytacji krążeniowo-oddechowej, zadławieniom i kwestiom BHP.

Jeśli pasażer wymaga pilnej pomocy medycznej, załoga kontaktuje się z zespołem MedLink, całodobową służbą medyczną z siedzibą w Stanach Zjednoczonych, która łączy załogę bezpośrednio z konsultantami specjalizującymi się w medycynie lotniczej. Pomagają oni ocenić stan pasażera w czasie rzeczywistym.

Czytaj też: 40 tys. zł miesięcznie. Nawet tyle zarabiają piloci. Zawód z przyszłością?

Personel pokładowy wspiera system Tempus IC, za pomocą którego załoga może przekazywać istotne informacje na temat stanu zdrowia pasażera - częstość akcji serca, ciśnienie tętnicze, wyniki badania EKG, głos i obraz - z samolotu do zespołu MedLink, wykorzystując w tym celu połączenie satelitarne.

To m.in. w oparciu o te informacje zespół MedLink udziela załodze wskazówek, w jaki sposób leczyć lub złagodzić stan pacjenta i ocenia, czy wymagane jest natychmiastowe lądowanie samolotu, czy też chory może zostać poddany dalszemu leczeniu w mieście docelowym. Specjaliści MedLink wskazują również najbliższe lotniska, do których mogą skierować się piloci, biorąc pod uwagę dostępne na miejscu usługi medyczne.

Po konsultacji z zespołem MedLink i personelem pokładowym, pilot ostatecznie decyduje, czy zmienić trasę lotu, biorąc pod uwagę parametry samolotu i upewniając się, czy lądowanie we wskazanym porcie docelowym jest możliwe. Nie wszystkie lotniska mogą np. przyjąć samoloty szerokokadłubowe.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.