Lekarze będą mieli więcej pracy za niższą płacę?

Od 1 lipca 2014 r., zgodnie z ustawą o działalności leczniczej, będzie obowiązywał wyższy - o 50 proc. - wymiar czasu pracy m.in. dla radiologów, patomorfologów, fizjoterapeutów. Lecznicom pozostało już niewiele czasu na wdrożenie tych zmian. Pracodawcy muszą zdecydować czy w tej sytuacji zredukować liczbę pracowników, czy negocjować nowe warunki zatrudnienia.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Lekarze będą mieli więcej pracy za niższą płacę?

PODZIEL SIĘ


Autor: Rynek Zdrowia (Katarzyna Lisowska)

www.rynekzdrowia.pl

13 mar 2014 9:59


Przepisy, o których mowa dotyczą pracowników zakładów: radiologii, radioterapii, medycyny nuklearnej (stosujących w celach diagnostycznych lub leczniczych źródła promieniowania jonizującego) oraz fizykoterapii, patomorfologii, histopatologii, cytopatologii, cytodiagnostyki, medycyny sądowej lub prosektoriów.

W praktyce oznacza to, że czas pracy tych specjalistów wydłuży się z 5 do 7 godzin i 35 minut na dobę.

Czy będzie lawina zwolnień

Radiolodzy obawiają się, że wraz z wydłużeniem czasu pracy w zakładach będzie za dużo pracowników, a to może doprowadzić do zwolnień sporego odsetka tych specjalistów.

Czytaj też: Lekarzom rodzinnym może przybyć obowiązków

Cezary Staroń, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Techników Medycznych Elektroradiologii przyznaje, że spodziewa się z końcem marca lawiny wypowiedzeń dla specjalistów, których obejmie zmiana przepisów, co ma związek z wymogiem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia. Zwraca uwagę, że wraz z wejściem nowego prawa na każde trzy osoby jedna de facto przestaje być potrzebna.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Desperat 2014-03-13 11:26:51

Lekarze niszowych specjalizacji, patomorfolodzy, pasjonaci-desperaci, uciekajcie z tego nienormalnego kraju . W cywilizowanym świecie, nikt nie każe wam pracować w nieludzkich warunkach za upokarzająca jałmużnę. W cywilizowanych krajach lekarzom wszystkich specjalności płaci się godziwie. A tutaj niech diagnozowanie wykonują baby znachorki, albo sami przemądrzali decydenci za pomocą szklanej kuli.

REKLAMA