L4 płatne w 60 proc. i brak wynagrodzenia przez kilka dni?

Konfederacja Lewiatan chce obniżenia wynagrodzenia z 80 do 60 proc. na L4, a także wprowadzenia kilku dni zupełnie bez pensji na L4. Rząd jeszcze nie zajął stanowiska w sprawie, ale związkowcy są oburzeni.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

L4 płatne w 60 proc. i brak wynagrodzenia przez kilka dni?

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

7 kwi 2017 14:33


• Pracodawcy wpadli na pomysł, jak walczyć z lewymi zwolnieniami lekarskimi.

• Konfederacja Lewiatan, która skupia 4,1 tys. firm zatrudniających ponad milion osób, proponuje, aby wynagrodzenie było wypłacane dopiero od 4. dnia pobytu w domu.

• I na tym nie koniec - przedstawiciele pracodawców chcą również obniżenia pensji wypłacanej na zwolnieniu lekarskim z obecnych 80 proc. do 60 proc.

Przypomnijmy, koszty przebywania na chorobowym pracownika przez pierwszych 33 dni ponosi pracodawca. W przypadku osób po 50. roku życia okres ten wynosi 14 dni. Jeśli L4 jest dłuższe, zasiłek chorobowy wypłaca ZUS. Wynagrodzenie, które pobiera pracownik podczas zwolnienia lekarskiego wynosi 80 proc.

Tymczasem Konfederacja Lewiatan chce dwóch zmian. Pierwsza to taka, aby L4 było płatne dopiero od 4. dnia, a druga - aby obniżyć wypłacaną na L4 pensję z 80 do 60 proc. - donosi "Gazeta Wyborcza".

Według Jeremiego Mordasewicza, szefa Konfederacji Lewiatan, kiedy pieniądze należą się od pierwszego dnia choroby, zwolnienia lekarskie często są nadużywane, np. żeby przedłużyć sobie weekend albo dokończyć remont mieszkania. Aby dodatkowo zabezpieczyć się przed nadużywaniem lewych zwolnień lekarskich, Konfederacja proponuje obniżenie wysokości wynagrodzenia do 60 proc.

Takie rozwiązanie obowiązuje na przykład w Czechach - pracownik otrzymuje wynagrodzenie dopiero od czwartego dnia choroby.

Pracownicy na to nie pójdą?

- Propozycja „Lewiatana” to oczywiście jawna bezczelność i próba uderzenia w prawa pracownicze. Kapitaliści chcą przesunąć na swoją stronę część wartości wypracowywanej przez pracowników, ale również uderzyć w ich poczucie bezpieczeństwa i stabilności. Realne zmniejszenie pensji w przypadku krótkiej choroby doprowadzi do tego, że szczególnie osoby zarabiające najmniej będą przychodzić do pracy chore, co wpłynie na realne i trwałem pogorszenie się stanu zdrowia obywateli - alarmuje na stronie strajk.eu Piotr Nowak z Polskiej Lewicy.

I jak podkreśla, zalecenia Lewiatana są oparte na wyjątkowo prymitywnej logice kija. - Przedsiębiorcy oczekują, że strach będzie czynnikiem, którzy odwiedzie ich podwładnych od nieprzychodzenia do pracy. Nie biorą jednak pod uwagę wielu czynników. Pracownik będzie prosił lekarza o co dłuższy okres zwolnienia, co paradoksalnie może doprowadzić do zwiększenia absencji - zauważa Nowak. - A jeśli chory pracownik zjawi się w pracy - to zarazi innych - dodaje.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

12 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

pracownik 2017-04-28 17:41:49

Skurwysyny! Naród zapamięta, co Lewiatanowcy dla niego robią.

Dd 2017-04-24 00:14:17

To jest szczyt bezczelnośći w Niemczech 100% płacą za pierwsze 6 tygodni zwolnienia później 80% . Lewiatan to jest żenujące, że wymyśla takie bzdury i tak chce pogrzebać ludzi,których i tak nie stać na kupno jedzenia,leków, opłacenia czynszu. Świństwo i tyle.

Pracownik 2017-04-23 21:21:51

Dobrze że peło nie rządzi bo jeszcze by to klepli,jak zarobię tyle co mordasiewicz za wymyślanie głupot to obiecuje że nie pójdę przez następne 20 lat na l 4 będę pracował nawet w stanie śpiączki i 42 goravzki

REKLAMA