Hamankiewicz, Naczelna Izba Lekarska: Dla bezpieczeństwa wszystkich czas pracy lekarzy trzeba prawnie ograniczyć. Jak u kierowców i pilotów

Na początku tygodnia w Białogardzie zmarła w trakcie czwartej doby dyżuru 44-letnia anestezjolog. Przyczynę śmierci wyjaśnia prokuratura, ale powodem mogło być przepracowanie. O tym, ile pracują lekarze w Polsce, jak niewielu mamy anestezjologów i jak uniknąć podobnych przypadków w przyszłości, rozmawiamy z Maciejem Hamankiewiczem, prezesem Naczelnej Izby Lekarskiej.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Hamankiewicz, Naczelna Izba Lekarska: Dla bezpieczeństwa wszystkich czas pracy lekarzy trzeba prawnie ograniczyć. Jak u kierowców i pilotów

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

12 sie 2016 6:06


Lekarze często pracują na kontraktach - to powoduje, że nie są związani z pracodawcą umową o pracę, a tym samym nie obowiązuje ich czas pracy, określony w Kodeksie Pracy. Zdarza się, że lekarz ma etat, ale dyżury bierze już jako osoba prowadząca działalność. Wszystko to sprawia, że czas pracy lekarzy znacznie się wydłuża. Czy można nad tym jakoś zapanować? Czy istnieją rozwiązania prawne w tym zakresie?

Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej: - Obecnie nie ma regulacji, które określałyby maksymalną długość czasu pracy lekarza zatrudnionego na umowie cywilno-prawnej. Nawet w ramach umowy o pracę normy czasu pracy lekarza mogą być dość elastyczne - prawodawstwo unijne mówi wprawdzie o 48-godzinnym tygodniu pracy, jednakże lekarz, który podpisuje klauzulę opt-out może pracować nawet 78 godzin tygodniowo. Sposób organizacji pracy zależy zatem trochę od samego lekarza, ale przede wszystkim od dyrekcji placówki, gdzie jest on zatrudniony. Przypadków, w których dobowa norma czasu pracy lekarza przekracza 7 godz. 35 min. jest więcej.

Jako przykład można podać, że czasami NFZ narzuca normy czasu pracy – tak jest w przypadku POZ, gdzie Fundusz wymaga, aby placówka była czynna od poniedziałku do piątku przez 10 godzin (od 8 do 18). Poza tym lekarz może być zatrudniony na dwóch etatach: może pracować 7 godz. 35 min. w jednym szpitalu, a w drugim przez kolejne 7 godz. i 35 min. W związku z powyższym pozostaje nam apelować – do wszystkich lekarzy i dyrektorów placówek – o racjonalne podejmowanie decyzji i odpowiedzialność.

Jakie są normy, jeśli chodzi o czas pracy lekarzy anestezjologów - czy jest to wciąż 7 godz. 35 min. na dobę i przeciętnie 37 godz. 55 min. w ciągu tygodnia w przyjętym okresie rozliczeniowym według przepisów, które weszły w życie w 2008 r.?

- Normy, o których pani mówi, dotyczą tylko lekarzy anestezjologów zatrudnionych na umowę o pracę. Takie osoby mają normy czasu pracy wyznaczone przepisami ustawy o działalności leczniczej oraz korzystają z ochrony Kodeksu Pracy. Inaczej było w przypadku zmarłej anestezjolog, którą dyrekcja placówki zatrudniała na kontrakcie.

Więcej o sprawie śmierci 44-letniej anestezjolog z Białogardu, która zmarła w trakcie czwartej doby dyżuru, prawdopodobnie z przepracowania, czytajcie tutaj.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA