Hałas w magazynach odbija się negatywnie nie tylko na pracownikach, ale i na firmie

• Według danych GUS, liczba osób poddanych oddziaływaniu hałasu jest trzykrotnie większa od liczby zagrożonych pyłami przemysłowymi.
• Z danych Państwowej Inspekcji Pracy wynika, że odsetek przedsiębiorstw, w których hałas przekraczał dopuszczalną normę 80 decybeli sięga nawet 40 proc.
• Niezachowanie norm może skutkować również sankcjami prawnymi wobec pracodawcy.

REKLAMA
Puls HR Puls HR

Hałas w magazynach odbija się negatywnie nie tylko na pracownikach, ale i na firmie

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

25 kwi 2016 7:18


Według danych GUS, liczba osób poddanych oddziaływaniu hałasu jest trzykrotnie większa od liczby zagrożonych pyłami przemysłowymi – drugim pod względem występowania szkodliwym czynnikiem. Problem zbyt dużego natężenia dźwięków potwierdzają również dane Państwowej Inspekcji Pracy, z których wynika, że odsetek przedsiębiorstw, w których hałas przekraczał dopuszczalną normę 80 decybeli w ostatnich latach sięgał nawet 40 proc.

Wykładnią w tym zakresie jest rozporządzenie ministra pracy z dnia 5 sierpnia 2005 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy pracach związanych z narażeniem na hałas lub drgania mechaniczne. Precyzuje ono, że obowiązkiem pracodawcy jest eliminowanie u źródeł ryzyka zawodowego albo ograniczenie go do minimum. W załączniku do dokumentu podaje się również maksymalne wartości dopuszczalnego natężenia szkodliwych czynników.

Zgodnie z wytycznymi, w odniesieniu do dnia lub tygodnia pracy, poziom ekspozycji na hałas nie powinien przekraczać 80 decybeli. Szczytowa wartość natężenia dźwięku to 135 decybeli. Nieprzestrzeganie tych norm może skutkować pogorszeniem stanu zdrowia pracowników oraz dotkliwymi karami. Jak się ustrzec przed negatywnymi konsekwencjami?

Spuścić z tonu

Najlepiej o odpowiednie warunki, bezpieczeństwo i komfort pracy dbać kompleksowo, zaczynając od podstaw, takich jak np. odpowiedni projekt pomieszczeń. Warto dokonać modernizacji pozwalających obniżyć poziom hałasu, np. montując podwieszane sufity czy ekrany akustyczne. Jeśli nie mamy możliwości, by dokonać zmian w infrastrukturze, generowany hałas warto brać pod uwagę w doborze floty.

- W przypadku wózków widłowych najbardziej przyjaznym dla ucha operatora rodzajem napędu jest napęd elektryczny. W porównaniu do maszyn z silnikiem spalinowym, jest on cichszy o kilka - kilkanaście decybeli – mówi Paweł Włuka ze Still Polska. – Decydując się na zakup maszyn, warto również pytać o systemy, minimalizujące emisję głośnych dźwięków, pochłaniające hałas i redukujące ilość drgań przenoszonych na ciało operatora. Coraz częściej wózki są w nie wyposażane – dodaje.

Dodatkowe zabezpieczenie dla zdrowia osób narażonych na pracę w hałasie stanowić mogą indywidualne środki, takie jak ochronne nauszniki, stopery lub ochronniki słuchu z układami elektronicznymi. Trzeba jednak pamiętać, że mogą one ograniczać kontakt z otoczeniem i powodować wypadki (gdy na przykład członek załogi nie usłyszy nadjeżdżającego pojazdu). Dlatego strefy pracy wymagające stosowania ochronników słuchu należy oznakować i odgrodzić. Warto również stosować dodatkowy reflektor, sygnalizujący przy pomocy jaskrawego punktu kierunek poruszania się wózka.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA