Grzegorz Luboiński o zarobkach lekarzy

Pieniądze doprowadziły do tego, że lekarze zaczęli mieć wilczy apetyt na zarobki - uważa onkolog dr Grzegorz Luboiński z warszawskiego Centrum Onkologii, współzałożyciel grupy ds. rozwiązywania problemów etycznych w środowisku lekarskim przy Fundacji Batorego. Skutkiem są błędy lekarskie.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Grzegorz Luboiński o zarobkach lekarzy

PODZIEL SIĘ


Autor: newsweek.pl/ Rynek Zdrowia

www.rynekzdrowia.pl

13 sty 2014 19:50


Doktorowi Luboińskiemu - jak wynika z tekstu zamieszczonego w Newsweeku - nie chodzi jednak o wysokość zarobków sięgających dziesiątków tysięcy złotych, ale o konselkwencjie pogoni za pieniądzem.

Lekarze uzyskują wysokie zarobki pracując ponad siły. Praca w kilku miejscach odbija się na jakości opieki nad pacjentami.

- Nie bez powodu Unia wymyśliła, że po dyżurze lekarz musi mieć jedenaście godzin wolnego. Wiem, że są koledzy, którzy zaraz po skończeniu nocnego dyżuru jadą do prywatnego szpitala i tam operują. Jak człowiek prowadzi samochód dziesięć godzin, to mu przed oczami mroczki zaczynają latać. Lekarz nie jest bardziej odporny na zmęczenie i stres niż kierowca, cudów nie ma - stwierdza na łamach tygodnika dr Grzegorz Luboiński.

Newsweek podaje przykłady procesów sądowych wytoczonych lekarzom przez pacjentów po błędach medycznych, do których dochodziło na skutek przemęczenia.

Czasem dochodzi do takich sytuacji, jak ta w zeszłym roku, kiedy anestezjolog umarł z przemęczenia. Pracował siedem dni bez przerwy, bo brał dodatkowe prace i zlecenia - przypomina rozmówca Newsweeka.

Więcej: newsweek.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

4 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Obserwator 2014-01-14 16:13:28

Jak podał TVN cyt : "drugi na liście płac - dr med. Grzegorz Luboiński z Kliniki Nowotworów Głowy i Szyi w COI - zyskał prawie pół miliona zł." "Jeśli porównać te kwoty z zarobkami w prywatnym szpitalu, to nie są to sumy szokujące - uważa dr Luboiński. - Trzeba pamiętać, że taka praca wiąże się z powrotami do domu o godzinie 21-22 i z wychodzeniem z niego o godzinie 6, także w soboty i niedziele." Drogi Panie dr Grzegorzu Luboiński pytam Pana : 1.Kto jest pazerny ? 2.Co pan mądrego powie na temat własnej pogoni za pieniądzem ( wszak podobno sam pan pracuje od 6.00 do 22.00 świątek , piątek i niedziela ) ???

jack 2014-01-14 09:21:03

Brawo Panie Doktorze...oto przykład, jak można samemu się pogrzebać, proponuję poczytać co w tej chwili o Panu sądzi szeroko pojęte środowisko lekarskie....wstyd by mi było wyjść między ludzi....

Adam 2014-01-14 00:07:01

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego analizuje sprawę szkoleń prowadzonych przez lekarzy-wykładowców z warszawskiego Centrum Onkologii - poinformowała PAP w niedzielę rzeczniczka ABW, Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska. Katarzyna Koniecpolska-Wrócblewska zaznaczyła, że więcej na ten temat nie może nic powiedzieć. Specjaliści z Centrum Onkologii szkolili lekarzy rodzinnych z zakresu profilaktyki chorób nowotworowych. Za wykłady zapłaciło Ministerstwo Zdrowia. Jak podały Fakty TVN, ośmiu lekarzy z Centrum w ciągu ostatnich trzech lat za prowadzenie szkoleń otrzymało prawie dwa miliony złotych. Wykazała to kontrola Najwyższej Izby Kontroli Według TVN rekordzistą jest doktor Janusz Meder, który w ciągu trzech lat otrzymał 619 tys. zł. Drugi na liście zarobków uplasował się doktor Grzegorz Luboiński, który w ciągu trzech lat zarobił na szkoleniach prawie pół miliona złotych.