Głośna muzyka w sklepach szkodzi zdrowiu pracowników

Przedświąteczny szał zakupów większości z nas kojarzy się ze stresem, tłokiem w sklepach i głośną muzyką. O ile klienci mogą po prostu opuścić sklep, pracownicy nie mają takiej możliwości.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Głośna muzyka w sklepach szkodzi zdrowiu pracowników

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

22 gru 2015 11:28


Ostatnie dni przed świętami to czas intensywnych zakupów. Towarzyszącym im stale elementem jest grająca w sklepach muzyka. Kolędy i świąteczne przeboje mają umilać klientom czas zakupów. Czy jednak tak jest rzeczywiście? Patrząc na reakcje klientów i opinie, jakie wyrażają m.in. na forach internetowych muzyka zazwyczaj jest zbyt głośnia, męcząca, wręcz odstraszająca.

W USA wpływ muzyki na zachowania konsumentów bada się od lat. Powstało na ten temat wiele obszernych analiz i książek. Julian Treasure, ekspert z dziedziny dźwięków od lat podpowiada by poprawić akustykę punktu handlowego. Może to zwiększyć wartość sprzedaży w sklepie o 5-10 proc.

W Polsce nikt dogłębnych badań nie prowadził, panuje przekonanie, że muzyka jest konieczna i umila zakupy. A to, że bywa za głośna zdają się zauważać jedynie klienci, którzy żalą się nawet na największe i doświadczone marketingowo sieci handlowe.

Narzekają na poszczególnie sklepy i całe galerie handlowe. Nie bez powodu. Hałas wpływa negatywnie na zachowanie i samopoczucie. Poziom 70-80 dB jaki panuje w głośnym sklepie czy restauracji powoduje psychologiczno-fizjologiczną reakcję organizmu. Osoby przebywające w takich warunkach zaczynają być zirytowane, wzrasta im ciśnienie krwi, są zdekoncentrowane i zmęczone. Te negatywne reakcje są jeszcze silniejsze, gdy hałaśliwe dźwięki są niechciane.

Zdrowie pracowników

Klienci mają jednak alternatywę, mogą po prostu opuścić głośny sklep i zrobić zakupy w bardziej przyjaznym punkcie handlowym. Takiego wyjścia nie mają pracownicy sklepów i marketów. Dla nich słuchanie kilka godzin dziennie głośnych kolęd bywa nie tylko udręką, ale przekłada się także na zdrowie.

Ciągły hałas w miejscu pracy powoduje trwałe osłabienie słuchu. Problem bywa poruszany co jakiś czas w okresie świątecznym przez związki zawodowe. Jednak nie ma regulacji prawnych, by zabronić pracodawcom puszczania kolęd, lub choćby ustalić maksymalne natężenie hałasem.

- Stan ten pogarsza jeszcze fakt, ze większość sklepów jest projektowanych z wykorzystaniem materiałów odbijających dźwięki np. szkła, kamienia, gipsu i twardych podłóg - podkreśla Sylwia Rudnicka z polskiego oddziału firmy Armstrong, producenta akustycznych sufitów podwieszanych.

Tymczasem poprawa akustyki sklepu nie musi oznaczać wielkich zmian i kosztów. Dostępne na rynku rozwiązania pozwalają łatwo obniżyć poziom hałasu. Najskuteczniej sprawdzają się akustyczne sufity podwieszane, gdyż pochłaniają one hałas dużą powierzchnią.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.