EEC 2016, Dargiewicz: Ukrainki nie wyrównają braku pielęgniarek

- Szpitale będą padać nie z powodu kosztów, które generują, tylko z powodu braku pielęgniarek i położnych - stwierdziła Lucyna Dargiewicz, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

EEC 2016, Dargiewicz: Ukrainki nie wyrównają braku pielęgniarek

PODZIEL SIĘ


Autor: Rynek Zdrowia/AT

www.rynekzdrowia.pl

19 maj 2016 14:40


- Nasze pielęgniarki wyjeżdżają z kraju. Pocieszamy się, że przyjdą Ukrainki i wyrównają te braki - mówiła Lucyna Dargiewicz na sesji o zarządzaniu szpitalami podczas VIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego (ECC 2016) w Katowicach.

Powiedziała, że jeżeli przyjdą do Polski, to na chwilę. Potem ruszą dalej, do Niemiec, gdzie zarobią więcej.

Lucyna Dargiewicz, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, poinformowała, że według WHO odejdzie z systemu ochrony zdrowia w Europie 40 proc. pielęgniarek i położnych. W 2020 r. w Europie będzie brakowało milion pielęgniarek i położnych. Jednocześnie w 2030 r. co czwarty człowiek będzie w wieku 65 lat, więc zapotrzebowanie na opiekę stanie się ogromne.

Czytaj też: Małas: Polski nie stać na kształcenie pielęgniarek dla bogatych krajów

Podała też, że średnia wieku pielęgniarki w Polsce to 48 lat, a w podstawowej opiece ponad 50. Średnia zarobków pielęgniarek i położnych w Polsce wynosi 2-3 tys. zł brutto, tymczasem w Niemczech mogą one zarobić 8 tys. zł brutto, w Skandynawii i Szwajcarii 20 tys. zł.

- Bezpieczeństwo zdrowotne jest zagrożone. Stawiam tezę, że szpitale będą padać nie z powodu kosztów, które generują, tylko z powodu braku pielęgniarek i położnych. Z powodu braku lekarzy również. Podstawą systemu są lekarz i pielęgniarka. Jeżeli nie będzie tych dwóch grup zawodowych, nie będzie placówek ochrony zdrowia, a więc i pracy dla przedstawicieli innych zawodów medycznych - mówiła przewodnicząca Dargiewicz.

Wskazała, że w Polsce nie ma zainteresowania tym zawodem, a jednocześnie jesteśmy krajem, który marnuje swój potencjał zawodowy.

- Pielęgniarki w naszym kraju kończą studia, robią specjalizacje i wyjeżdżają, a Europa ich chętnie przyjmuje. Wcześniej wymagała znajomości języka, teraz już nie - pielęgniarki kształcą się językowo już na miejscu - powiedziała Lucyna Dargiewicz.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.