Dziecko? Dla młodych pracujących to projekt, ale czy ASAP?

Dla 20 i 30-latków pracujących w korporacji ośmiogodzinny dzień pracy jest przeżytkiem. 44 proc. z nich regularnie pracuje w nadgodzinach. Często dzieje się tak ze szkodą dla życia rodzinnego - a bycie rodzicem również można potraktować jak projekt do zrealizowania.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Dziecko? Dla młodych pracujących to projekt, ale czy ASAP?

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

21 wrz 2015 14:37


Zdaniem połowy Polaków (49 proc.) najlepiej jest zacząć starania o dziecko, gdy ma się 20-25 lat. 38 proc. z nas uważa natomiast, że lepiej jest, gdy przyszli rodzice są nieco starsi i znajdują się w przedziale wiekowym 26-30 lat – wynika z badania przeprowadzonego przez TNS Polska na zlecenie marki dr Bocian, na grupie ponad tysiąca mieszkańców Polski.

– Ponad połowa uczestników naszego badania to młodzi ludzie w wieku 20 i 30 lat, głównie pracownicy korporacji lub dużych i średnich firm. Jak widać spora część z nich deklaruje, że wiek 20-30 lat jest najlepszym czasem na posiadanie dziecka - wyjaśnia Piotr Rowicki, przedstawiciel marki dr Bocian. - Jednak w kontekście obecnych wyzwań, jakimi są: praca, kariera i kolejne szczeble zawodowe do zdobycia, deklaracje mijają się z ich możliwościami i realnymi chęciami – dodaje.

W korpo od zera

Niewątpliwie korporacje dają dobre doświadczenia, pod warunkiem że ma się świadomość własnych wartości, celów i planów rodzinnych.

– Kiedy zaczynałam pracę w korporacji, weekendami pracowałam nadal za barem żeby nie odczuć finansowego spadku, bo w korpo zaczynałam od zera – opowiada Malwina Bakalarz, pracownik korporacji i jednocześnie blogerka parentingowa. 

– Teraz przez te kilka lat rozwinęłam się, awansowałam i rozwijałam swoje doświadczenie. Ale podjęłam decyzję i rezygnuję z pracy managera, w firmie, którą uwielbiam. W firmie, którą znam jak własną kieszeń. W firmie, w której pracują ludzie, z którymi mogłabym góry przenosić. Długo się nad tym zastanawiałam, bałam się, że zatęsknię za podróżami międzynarodowymi, za szpilkami, wizytówkami. Ale życie to sztuka wyboru – wybrałam czas dla mojego dziecka i chcę spełnić swoje marzenia – tym razem rodzinne. Do 30 roku życia chcę mieć dwójkę dzieci i chcę o to zawalczyć, długo się staram o drugie dziecko i wiem, że jak wyluzuję, to w końcu mi się to uda – dodaje z nadzieją Malwina.

Projekt "dziecko"

Nasze życie to ciągłe podejmowanie decyzji, różne kalkulacje i odraczanie postanowień lub rzucanie się na głęboką wodę. Bez wątpienia jedną z najważniejszych życiowych decyzji jest ta związana z posiadaniem własnego dziecka. Dlatego, chęć posiadania dziecka możemy porównać do projektu, który nieustannie powinniśmy „mieć na warsztacie”.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA