Dodatkowe koszty z powodu podwójnych dyżurów anestezjologów

Wracamy do tematu związanego z anestezjologami "jedynkowiczami", którzy według starego nazewnictwa posiadają I stopień specjalizacji, a według obecnej nomenklatury już specjalistami nie są (ci bowiem muszą posiadać II stopień specjalizacji).
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Dodatkowe koszty z powodu podwójnych dyżurów anestezjologów

PODZIEL SIĘ


Autor: Jacek Janik/Rynek Zdrowia_ART

www.rynekzdrowia.pl

15 wrz 2014 11:14


Na łamach Dziennika Gazeta Prawnej w kontekście niedoboru specjalistów anestezjologii, wypowiedział się Związek Powiatów Polskich i OZZL.

ZPP szacuje, że pozbawienie uprawnień "jedynkowiczów" kosztowało system ochrony zdrowia tyle co roczne koszty funkcjonowania kilku małych szpitali.

Zdaniem Marka Wójcika, eksperta ZPP, resort zdrowia powinien dokonać przeglądu czynności, do których uprawnieni są specjalista oraz " jedynkowicz" i w maksymalnym stopniu zniwelować różnice między nimi.

Czytaj też: Radiolodzy z radomskiego szpitala nie chcą dłuższego czasu pracy. Złożyli wypowiedzenie

OZZL poszedł dalej - skarżąc rozporządzenie ministra zdrowia w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego, twierdząc, że jest ono niezgodne z konstytucją z powodu naruszenia zasady ochrony praw nabytych.

Pozbawieni uprawnień

Przypomnijmy genezę problemu. Sytuację lekarzy z tzw. "jedynką", skomplikowały standardy przyjęte w grudniu 2012 r. w rozporządzeniu ministra zdrowia ws. postępowania medycznego w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii dla podmiotów wykonujących działalność leczniczą.

Czytaj też: W Polsce za mało lekarzy i studentów medycyny. Co zrobić z powiększającą się luką na rynku?

Rozporządzenie to podzieliło anestezjologów na dwie kategorie: tych ze specjalizacją ukończoną w trybie jednostopniowym (dawna tzw. "dwójka"), którzy mają pełne uprawnienia zawodowe, oraz tych ze starą "jedynką". Ci ostatni nie mogą m.in. samodzielnie i bez zgody ordynatora wykonywać wszystkich znieczuleń, m.in. u dzieci do lat 3 i pacjentów w najcięższym stanie.

Zdaniem ZPP i OZZL narzucenie wspomnianych standardów w anestezjologii spowodowało, ze względu na niedobór specjalistów w tej dziedzinie, że w szpitalach stosuje się w niektórych przypadkach podwójne, tzw. puste dyżury, aby sprostać wymogom narzucanym przez MZ i kontrakty zawierane z Funduszem.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.