Depresja - straty na rynku pracy liczone w milionach

• Według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia w 2030 roku depresja będzie najczęściej występującą chorobą na globie.
• Już dziś na całym świecie cierpi na nią ponad 350 mln ludzi, w tym aż 1,5 mln Polaków.
• To problem nie tylko społeczny, ale również gospodarczy - odbijający się na finansach firm.

REKLAMA
Puls HR Puls HR

Depresja - straty na rynku pracy liczone w milionach

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

2 mar 2016 10:34


Z raportu instytutu zarządzania w ochronie zdrowia Uczelni Łazarskiego w Warszawie wynika, że w Polsce z powodu zachorowań na depresję budżet państwa wydaje każdego roku nawet 3,5 mld złotych. Do kosztów związanych z leczeniem dochodzą ogromne straty finansowe po stronie firm i instytucji, wynikające z utraty produktywności i wydajności przez osoby, których ten problem dotyka.

Wydajność chorych pracowników w stosunku do zdrowych jest niższa statystycznie o 5,6 godzin tygodniowo. Według Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa i Zdrowia w Pracy ta różnica generuje rocznie straty na rynku pracy w Europie w wysokości 616 milionów euro, czyli w przeliczeniu ponad 2,7 mld złotych.

Agencja zliczyła też wszystkie zwolnienia (dni absencji chorobowych), jakie pracownicy na całym świecie wzięli z powodu depresji tylko w 2013 r.. Wynik jaki otrzymali -  3,8 miliona dni absencji chorobowych.  To ok. 10 tys. lat ! Do tego ponad 1,6 miliona dni związanych z nawracającymi się zaburzeniami depresyjnymi. 

Według prognoz WHO liczby te będą stale rosnąć. Jak pokazują statystyki, choroba ta diagnozowana jest przede wszystkim u ludzi z przedziału wiekowego od 20 do 40 lat, czyli tych, którzy powinni być najbardziej produktywni.

Czytaj też: Częsty stres w pracy to norma dla ponad połowy Polaków

Wysokie koszty społeczne i gospodarcze to jedna z pobudek, dla których należałoby szukać skutecznych rozwiązań systemowych w walce z problemem depresji. Eksperci podkreślają, że w Polsce dużym problemem jest ukierunkowanie na leczenie farmakologiczne, a zepchnięcie na margines psychoterapii. O profilaktyce nie ma mowy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA