Czy rzeczywiście mamy w Polsce lekarzy bez pracy?

W świetle doniesień o braku specjalistów oraz ofertach pracy w szpitalach i poradniach, które pozostają miesiącami bez odpowiedzi, informacja o wzrastającej liczbie zarejestrowanych bezrobotnych lekarzy może dziwić. Czy rzeczywiście mamy w Polsce lekarzy bez pracy?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Czy rzeczywiście mamy w Polsce lekarzy bez pracy?

PODZIEL SIĘ


Autor: Katarzyna Rożko/Rynek Zdrowia

www.rynekzdrowia.pl

8 lip 2013 10:14


Z danych przedstawionych przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w zestawieniu zarejestrowanych bezrobotnych według zawodów i specjalności wynika, że w I półroczu 2012 r. znalazło się wśród nich 164 lekarzy. W II półroczu ub. r.  było ich już 724.

Wśród ogłoszeń na stronach internetowych izb lekarskich, szpitali oraz serwisów pośrednictwa pracy dominują oferty dla lekarzy rodzinnych, pediatrów, internistów, psychiatrów, dentystów. Z drugiej strony w ogłoszeniach ''Szukam pracy'' - choć nie ma ich wiele - znaleźć można oferty internistów, lekarzy w trakcie specjalizacji z ginekologii i położnictwa lub chorób wewnętrznych, lekarzy rodzinnych. Większość tych ofert dotyczy jedynie pracy dodatkowej: godzin popołudniowych, weekendów, a nawet okresu wakacyjnego.

I stopień specjalizacji to za mało

Adriana Sikora, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. M. Kopernika w Łodzi oraz Okręgowej Izby Lekarskiej w Łodzi nie ukrywa zaskoczenia informacją o liczbie 724 zarejestrowanych bezrobotnych lekarzy.

- W środowisku lekarskim mówi się raczej o niedoborach kadr. Izba nie ma zgłoszeń od konsultantów wojewódzkich czy towarzystw medycznych o braku pracy dla lekarzy. Przeciwnie, środowiska i pracodawcy alarmują, że mamy za mało pediatrów, geriatrów, patomorfologów. Problemu nie widać również z perspektywy szpitala im. Kopernika - zapewnia Adriana Sikora.

W jej ocenie problemy z zatrudnieniem mogą mieć natomiast lekarze z I stopniem specjalizacji.

- Docierają do nas informacje, że pracodawcy uważają lekarzy z I stopniem specjalizacji za ''obniżających'' wartość oferty konkursowej w kontraktowaniu z NFZ, mimo iż  często legitymują się oni wieloletnim stażem pracy i dużym doświadczeniem. Dlatego chętniej decydują się na zatrudnienie lekarzy z II stopniem specjalizacji - mówi Rynkowi Zdrowia rzecznik szpitala i łódzkiej Izby.

Pożegnanie z branżą

Anna Stradza, dyrektor agencji rekrutacyjnej Promedica24 Recruitment Sp. z o.o. zwraca z kolei uwagę, że z informacji opublikowanych przez resort pracy nie wynika, czy lekarze rejestrujący się jako bezrobotni stracili pracę w ochronie zdrowia, czy w innych sektorach.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA