Centrum Zdrowia Dziecka, strajk pielęgniarek: Dyrekcja chce rozmawiać z pielęgniarkami. Ale stawia warunki

• Dyrekcja CZD wciąż deklaruje gotowość do rozmów ze strajkującymi pielęgniarkami.
• Podkreśla jednak, że muszą one uwzględniać sytuację Instytutu.
• W ocenie dyrekcji forma protestu może potencjalnie stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia pacjentów.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Centrum Zdrowia Dziecka, strajk pielęgniarek: Dyrekcja chce rozmawiać z pielęgniarkami. Ale stawia warunki

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

30 maj 2016 15:22


W stołecznym Instytucie "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka" od wtorku (24 maja) trwa protest pielęgniarek, które - domagając się podwyżek i zwiększenia obsady kadrowej - zdecydowały się na odejście od łóżek pacjentów. Od tego czasu, z krótkimi przerwami, prowadzone są negocjacje. Ostatnia tura została zawieszona w niedzielę wieczorem; podjęto decyzję o kontunuowaniu akcji strajkowej, która została potwierdzona referendum wewnątrzzwiązkowym.

W poniedziałek (30 maja) minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zaapelował do strajkujących pielęgniarek z CZD, żeby wróciły do pacjentów. Mówił, że protest naraża placówkę na pogłębianie się problemów, pogarsza jej sytuację finansową i wizerunkową, stawiając pod znakiem zapytania przyszłość placówki. Zadeklarował jednocześnie wsparcie w dalszych negocjacjach.

Dyrektor IPCZD Małgorzata Syczewska poinformowała w poniedziałek, że wciąż jest gotowa do rozmów z pielęgniarkami, ale - jak podkreśliła - muszą one uwzględniać warunki funkcjonowania i sytuację finansową Instytutu.

"Z naszego punktu widzenia ekstremalna forma strajku może potencjalnie stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia pacjentów" - dodała.

Jak poinformowała, w poniedziałek w CZD hospitalizowanych jest 223 pacjentów, podczas gdy w normalnym trybie pracy w takim dniu jest ich ponad 500.

Syczewska po raz kolejny podkreśliła, że jedynym postulatem zgłaszanym w sporze zbiorowym było zwiększenie wynagrodzenia o 35 proc.

"W kolejnych dniach negocjacji związek zawodowy uzupełniał swoje żądania finansowe - znacznie przekraczające aktualne możliwości finansowe Instytutu - od dodatkowe postulaty o różnym charakterze. Mimo że nie były one przedmiotem sporu zbiorowego, nasza propozycja porozumienia uwzględniała te postulaty, w takim zakresie, w jakim zostały ustalane ze związkami zawodowymi podczas wielodniowych i wielogodzinnych negocjacji. Wypracowana w toku rozmów propozycja została odrzucona przez związek naszym zdaniem z jednego powodu: nastąpił powrót związku zawodowego do postulatu płacowego w pierwotnym brzmieniu" - oceniła Syczewska.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA