Centrum Zdrowia Dziecka, strajk: Minister zdrowia spotkał się ze strajkującymi pielęgniarkami

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, przyjechał do Centrum Zdrowia Dziecka i spotkał się z pielęgniarkami, które od tygodnia prowadzą tam strajk.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Centrum Zdrowia Dziecka, strajk: Minister zdrowia spotkał się ze strajkującymi pielęgniarkami

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

31 maj 2016 12:57


Jak przekazała rzeczniczka resortu zdrowia Milena Kruszewska, prawdopodobny scenariusz rozmów będzie wyglądał następująco: po spotkaniu z pielęgniarkami, minister spotka się z dyrekcją i kierownikami klinik, a finalnie miałoby dojść od spotkania wszystkich stron.

Do ZDZ przyjechali też wiceministrowie Jarosław Pinkas i Marek Tombarkiewicz. Kruszewska przypomniała, że wiceminister Pinkas nadzoruje instytuty podległe MZ, w tym Centrum Zdrowia Dziecka, zaś wiceminister Tombarkiewcz odpowiada za Departament Pielęgniarek i Położnych.

Pielęgniarki ze stołecznego Instytutu "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka" 24 maja rano odeszły od łóżek pacjentów, domagając się podwyżek i zwiększenia obsady kadrowej. Od tego czasu, z krótkimi przerwami, prowadzone były negocjacje. Ostatnia tura została zawieszona w niedzielę wieczorem; podjęto decyzję o kontynuowaniu akcji strajkowej, która została potwierdzona referendum wewnątrzzwiązkowym.

Czytaj też: Radziwiłł: Pielęgniarkom chodzi przede wszystkim o kasę

W poniedziałek na konferencji prasowej Radziwiłł zaapelował do strajkujących pielęgniarek, aby wróciły do pacjentów. Zadeklarował jednocześnie wsparcie w negocjacjach. "Cały czas bierzemy udział w próbach rozwiązywania konfliktu. Jestem do dyspozycji w zakresie jakiegokolwiek wsparcia, które jest możliwe i potrzebne, do dalszych negocjacji między związkiem zawodowym a dyrekcją" - mówił minister. Jednocześnie zaznaczył, że nie staje po żadnej ze stron.

Strajkujące pielęgniarki domagają się podwyżek i zwiększenia obsady kadrowej. Alarmują, że jest ich za mało, by zapewnić bezpieczeństwo i właściwą opiekę pacjentom. Podkreślają, że z powodu niskich zarobków CZD nie jest atrakcyjnym miejscem pracy dla pielęgniarek. Według ich wyliczeń codziennie brakuje 70 pielęgniarek, zatem bezpieczeństwo pacjentów jest zagrożone nawet bez strajku.

Dyrekcja szpitala przekonuje z kolei, że jedynym postulatem zgłaszanym w sporze zbiorowym było zwiększenie wynagrodzenia o 35 proc. Dyrektor CZD Małgorzata Syczewska poinformowała, że w propozycji przedstawionej związkowi Instytut zaproponował taki podział środków przeznaczonych na podwyżki, który gwarantowałby istotny wzrost wynagrodzenia w grupie najmniej zarabiających.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA